Prywatyzacja lasów. PiS wycofuje się rakiem z kontrowersyjnej nowelizacji ustawy

W czasie pracy sejmowych komisji ochrony środowiska posłowie mieli zająć się kontrowersyjną nowelizacją ustawy o lasach. W ostatniej chwili jednak PiS wycofał ją z porządku obrad.

- Grupa posłów chce wnieść bardzo ważne autopoprawki. W związku z tym potrzebujemy czasu. Składam wniosek formalny, aby dziś nie rozpatrywać tego punktu porządku dziennego i przenieść pierwsze czytanie tego projektu na następny możliwy termin - powiedziała posłanka Ewa Malik z PiS, cytowana przez "GW". Jej słowom przyklasnął przewodniczący komisji gospodarczej Krzysztof Tchórzewski. Były minister energii zawnioskował o to, aby komisja zebrała się w środę o godz. 13.

Zobacz wideo Wajrak: Lasy Państwowe powinny być zreformowane. W tej chwili są instytucją samokontrolującą się

Interwencja marszałek Elżbiety Witek

- Wszyscy wiemy, że macie wewnętrzny polityczny konflikt w sprawie tej ustawy. A teraz szukacie wyjścia. Nawet nie jesteście w stanie wycofać kontrowersyjnej ustawy, za którą się wstydzicie, chcecie zamieść ją pod dywan, bo nie potraficie jej obronić - zarzucała posłom PiS posłanka PO Gabriela Lenartowicz.

Po przerwie w obradach głos zabrała przewodnicząca komisji ochrony środowiska Urszula Pasławska: - Otrzymaliśmy pismo od pani marszałek, która odwołała posiedzenie naszej komisji. Nie mamy terminu kolejnej. O nowym terminie zostaniecie państwo poinformowani - powiedziała do posłów Pasławska.

PiS chce "zabetonować" lasy

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości zaproponowała zmiany w ustawie o lasach. Chodzi o artykuł 38e, który mówi, że lasy, grunty i inne nieruchomości w zarządzie Lasów Państwowych mogą być zamieniane tylko w przypadkach uzasadnionych potrzebami gospodarki leśnej. Politycy chcieli, aby powodem dopuszczającym zmianę była "polityka państwa związana ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii lub transportu służących upowszechnianiu nowych technologii oraz poprawie jakości powietrza".

Las. Zdjęcie ilustracyjneDo Sejmu trafił projekt ustawy. Eksperci: PiS chce po cichu sprywatyzować lasy

Projekt PiS wywołał wiele kontrowersji. Pojawiły się głosy sprzeciwu ze strony organizacji ekologicznych. Wg WWF Polska projekt posłów PiS to "śmietnisko zamiast uroczyska". - To projekt, który - powiem wprost - może nie tylko sprywatyzować, ale wręcz zabetonować polskie lasy. Zakłada on, że możliwa będzie swobodna zamiana dowolnych gruntów na tereny należące do Lasów Państwowych. I to w celach inwestycyjnych - wyjaśniła w rozmowie z Onetem Katarzyna Karpa-Świderek, rzeczniczka WWF Polska.

- Dziś takie wymiany też są możliwe, ale wyłącznie w celu prowadzenia polityki zalesiania, prowadzenia gospodarki leśnej, do tego za stosowną dopłatą, jeśli zamienia się grunt mniej wart na choćby piękny kawałek lasu. A w tym nowym projekcie na przejętym od Lasów Państwowych terenie możliwe będą dowolne inwestycje, byle tylko mieściły się w wyjątkowo niejasno opisanych kryteriach - dodała.

Więcej o: