"Morskie smarki" jak glut z kosmosu. Turcja zaczyna oczyszczanie Morza Marmara

Turecki minister środowiska Murat Kurum zapowiedział, że planuje objąć ochroną całe Morze Marmara, zmniejszyć zanieczyszczenie i poprawić oczyszczanie ścieków z nadmorskich miast i statków, co jego zdaniem wpływa na rozprzestrzenianie się "morskich smarków". Akcja oczyszczania akwenu rusza we wtorek 8 czerwca.

W Next.gazeta.pl pisaliśmy o "morskich smarkach", które pojawiły się w Morzu Marmara. To śluz o  uciążliwym zapachu, który stwarza problemy m.in. dla pracujących w akwenie nurków. Volkan Yelkenkaya, nurek, zarabiający na życie polowaniem na ślimaki morskie, powiedział agencji Anadolu (AA), że śluz wpłynął na biznes, gdyż zmniejszył widoczność pod wodą. - Wymiar naszej pracy zmniejszył się nawet o 70 procent - narzekał. Nurek Hakan Kara podkreślał z kolei, że śluzu jeszcze więcej niż na powierzchni, jest bliżej dna. - Występuje w ogromnych kawałkach, ale jest wszędzie. Dno morza jest całkowicie pokryte śluzem. Koniki morskie, kraby, małe ryby i wszelkie żyjące tam stworzenia morskie giną, ponieważ substancja zatyka im skrzela. Potrzebujemy pilnego rozwiązania tego problemu - ostrzegł.

Zobacz wideo Dominika Lasota (MSK): Pomimo pandemii kryzys klimatyczny się nie zatrzymał

"Morskie smarki" pokryły Morze Marmara

Gruba, śluzowata warstwa materii organicznej, znana jako śluz morski, rozprzestrzeniła się w morzu na południe od Stambułu. Porty, linie brzegowe i połacie morskiej wody zostały pokryte lepką, szarawą substancją, z których część zatonęła również pod falami, zabijając życie na dnie morskim.

 

-  Głównym wyzwalaczem jest ocieplenie związane ze zmianami klimatycznymi, ponieważ fitoplankton rośnie w czasie wyższych temperatur - powiedział w rozmowie z "The Guardian" Neslihan Özdelice, biolog morski z Uniwersytetu w Stambule. Naukowiec podkreślał, że woda morska ociepliła się o 2-3 st. C od czasów przedindustrialnych. Ale ponieważ przeciwdziałanie zmianom klimatycznym wymaga globalnego i skoordynowanego wysiłku, Turcja powinna się skupić przede wszystkim na uporaniu się ze zrzutem ścieków do akwenu.

Turcja zapowiada walkę z zanieczyszczeniem 

Jak podaje "The Guardian", turecki minister środowiska Murat Kurum obiecał, że uczyni całe Morze Marmara obszarem chronionym. Planuje też zmniejszyć zanieczyszczenie i wymusić poprawę oczyszczania ścieków z nadmorskich miast i statków.

Kurum wezwał mieszkańców Stambułu, artystów i organizacje pozarządowe do przyłączenia się do operacji oczyszczania morza. "Akcja ratunkowa" startuje we wtorek 8 czerwca.

Recep Tayyip ErdoganUnia Europejska i Stany Zjednoczone chcą nałożyć sankcje na Turcję

- Mam nadzieję, że razem będziemy chronić naszą Marmarę w ramach planu zarządzania katastrofami - powiedział Kurum, przemawiając z morskiego statku badawczego, który pobierał próbki śluzowatej substancji. Dodał, że w ciągu trzech lat podjęte zostaną wszystkie niezbędne kroki, "które uratują nie tylko teraźniejszość, ale i przyszłość" Morza Marmara.

Kurum podkreślał, że planowane przez Turcję środki obniżą poziom azotu w akwenie o 40 proc., co - jak sądzą naukowcy - pomoże przywrócić właściwy stan wody.

Więcej o: