Jonathan L. Ramsey: Nie chciałem kręcić filmu z polską Gretą Thunberg. W tym kraju jest za dużo hejtu

- Musimy działać natychmiast, aby była przed nami jakaś przyszłość - mówił Jonathan L. Ramsey, reżyser filmów "Nadzieja umiera ostatnia" i "Można panikować". Twórca był gościem Patryka Strzałkowskiego w Zielonym Poranku Gazeta.pl.

Gościem Zielonego Poranka Gazeta.pl był Jonathan L. Ramsey, reżyser filmów "Nadzieja umiera ostatnia" i "Można panikować". Twórca pochodzi z Chicago i mieszka w Polsce od ponad 10 lat.

Kiedy robiłem film 'Można panikować' o prof. Szymonie Malinowskim, to miałem pomysł, aby było dwóch bohaterów. Z jednej strony klimatolog, z drugiej zaś nastoletnia dziewczyna, która zaczyna być aktywistką. Okazało się, że prof. Malinowski był na tyle ciekawą osobą, że chciałem robić film tylko o nim

- mówił w rozmowie Jonathan L. Ramsey. 

Zobacz wideo

Potem, jak podkreślił reżyser, przyszedł czas na ujęcie tematu z innej perspektywy - ze strony osoby, która jest młoda i ma całe życie przed sobą. - Nie chciałem jednak nakręcić filmu, w którym będzie polska Greta Thunberg, bo wszystkie uwagi byłyby tylko do niej kierowane. W tym kraju jest za dużo hejtu. Za dużo dla jednej osoby. Nie można też byłoby pokazać całego ruchu, jakim jest "Młodzieżowy Strajk Klimatyczny". Chciałem więc, aby film był podróżą przez różne regiony Polski i każdy region miał swojego głównego bohatera - powiedział w rozmowie z Patrykiem Strzałkowskim. 

Film "Nadzieja umiera ostatnia" będzie miał swoją premierę 23 października. 

Więcej o: