Prezydent Palau na szczycie klimatycznym: Równie dobrze możecie zbombardować nasze wyspy

- Przywódcy G20! Toniemy, a naszą jedyną nadzieją jest koło ratunkowe, które wy trzymacie - powiedział w apelu do najbogatszych państw świata prezydent Palau Surangel Whipps. Wyspiarski kraj jest szczególnie narażony na skutki zmian klimatu.
Zobacz wideo [Relacja z Glasgow] "Decyzje podejmowane teraz zaważą na losie nas, na losie Ziemi"

Prezydent wyspiarskiego państwa Palau Surangel Whipps Jr wezwał największe gospodarki świata do pilnych działań na rzecz zatrzymania zmian klimatu, by zapobiec katastrofie w jego ojczyźnie. 

Na szczycie klimatycznym COP26 trwa drugi dzień tzw. segmentu wysokiego szczebla. Na salach plenarnych wypowiadają się szefowie rządów i głowy państw, którzy przyjechali na szczyt do Wielkiej Brytanii. Jednym z nich był Whipps. 

Lider liczącego ok. 20 tys. mieszkańców państwa pośrodku Pacyfiku porównał kryzys klimatyczny do tradycyjnej opowieści z Palau. To historia o chłopcu, który nigdy nie przestał rosnąć i wyrósł na giganta. 

- Ze względu na jego nieposkromiony apetyt cała społeczność wyspy była zmuszona nakarmić go, kosztem wszystkich zasobów naturalnych - mówił. Jak stwierdził, w końcu mieszkańcy wyspy podpalili chłopca-olbrzyma po tym, jak spróbował ich zjeść. Zdaniem prezydenta ta opowieść "niezwykle przypomina" kryzys klimatyczny, opisuje "The Guardian".

- Wielcy emitenci o nienasyconych apetytach nadal nadużywają zasobów środowiska, zagrażając naszemu przetrwaniu - powiedział i stwierdził, że COP26 musi "zapalić ogień" pod tym olbrzymem. Sprawiedliwość klimatyczna jest jedną z kluczowych kwestii na szczycie w Glasgow. Kraje rozwijające się - nie tylko małe państwa wyspiarskie, ale też np. wiele z państw Afryki - odpowiadają za ułamek procenta gazów cieplarnianych w atmosferze, a jednocześnie to one są najbardziej narażone na skutki zmian klimatu. 

"Równie dobrze możecie zbombardować nasze wyspy"

- Przywódcy G20! Toniemy, a naszą jedyną nadzieją jest koło ratunkowe, które wy trzymacie. Musicie działać teraz, musimy zacząć działać razem - powiedział i stwierdził:

Obserwujemy, jak palące słońce przynosi nam nieznośne upały; jak ocieplające się morze nas atakuje, a wiatry wieją nas we wszystkie strony; nasze zasoby znikają na naszych oczach, a nasza przyszłość jest nam rabowana. Szczerze mówiąc, w powolnej i bolesnej śmierć nie ma godności – równie dobrze możecie zbombardować nasze wyspy, zamiast sprawiać, że cierpimy tylko po to, by być świadkami naszej powolnej i bolesnej śmierci

Prezydent Palau wezwał najbogatsze kraje do zwiększenia nakładów finansowych na pomoc klimatyczną dla państw rozwijających się. Wiele lat temu najbogatsi zobowiązali się, że do 2020 roku będą przekazywać 100 mld dolarów rocznie. Jednak dotychczas udało się dojść do poziomu 80 mld, z czego duża część to pożyczki. Obietnica 100 mld ma być spełniona z opóźnieniem, od roku 2023. Jednak ta suma to tylko niewielka część potrzebnych środków, zaś opóźnienie jej wypłaty sprawia, że kraje rozwinięte nie są wiarygodne w oczach tych, którym pomoc obiecano.  

Niewielkie kraje wyspiarskie, jak Palau, są szczególnie narażone na skutki zmian klimatu. Większość państwa jest położona około dziewięć metrów nad poziomem morza. To znaczy, że w tym stuleciu wyspy nie zostaną przykryte przez ocean od samego wzrostu jego poziomu. Jednak wyższy poziom morza w połączeniu z silniejszymi sztormami i ulewami - a takie skutki zmian klimatu są tam przewidywane - będzie śmiertelnym zagrożeniem dla mieszkańców. Ponadto blaknięcie raf koralowych i degradacja oceanu grozi pozbawieniem ich środków utrzymania oraz ważnego źródła pożywienia. 

Więcej o: