Polska została Skamieliną Dnia. "Złota malina" szczytu klimatycznego za matactwa węglowe

Polska została "uhonorowana" skamieliną dnia na szczycie klimatycznym COP26, który odbywa się właśnie w Glasgow. Antynagrodę przyznano za matactwa węglowe polskiego rządu.

Więcej podobnych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak podaje Greenpeace, na szczycie klimatycznym COP26, który odbywa się właśnie w Glasgow, Polska została "uhonorowana" antynagrodą Skamielina Dnia (Fossil of The Day). Chodzi o podpisaną przez Polskę deklarację kilkudziesięciu krajów, organizacji i firm o odchodzeniu od węgla. W ramach podpisanej przez Polskę deklaracji kraje rozwinięte gospodarczo mają odejść od węgla do lat  30. a pozostałe w latach 40.. 

Zobacz wideo Attenborough na COP26: Czy tak zakończy się nasza historia?

- Polska znów kluczy w sprawie klimatu. Rząd podpisał się pod deklaracją odejścia od węgla, ale jednocześnie chowa się za plecami państw rozwijających się. Na takie rzeczy nie może być miejsca, zwłaszcza na szczycie klimatycznym organizowanym przez ONZ. Polska jest częścią Unii Europejskiej, należy do najbogatszych regionów świata i powinna przyjmować adekwatne zobowiązania tj. przyjąć cel odejścia od węgla do 2030 roku - powiedziała Marta Palińska z Greenpeace.

Dlaczego Polska została skamieliną?

Polska w czasie szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow dołączyła do globalnej deklaracji dotyczącej odejścia od węgla. Łącznie podpisało ją już ponad 40 państw, a rząd brytyjski na samym wstępie swojego komunikatu podkreśla obecność w tym gronie naszego kraju. Tyle że pojawiły się pewne wątpliwości. Chodzi o daty.

W pierwszych medialnych przekazach pojawiło się pewne zamieszanie związane z liczbą członków koalicji. Jako gospodarki "główne" (ang. "major") uważa się zwykle państwa rozwinięte, należące do OECD - w tym gronie jest też nasz kraj, 23. największa gospodarka świata.

Porozumienie ws. odejścia od węgla podpisało ponad 40 państw, w tym Polska, choć jest zamieszanie z datą. Na zdjęciu Elektrownia Turów.Polska w deklaracji ws. odejścia od węgla i problem z datą. "Grozi skandalem"

Jak pisała Maria Mazurek z Next.gazeta.pl, wskazywałoby to, że polski rząd zadeklarował właśnie odejście od węgla w terminie znacznie krótszym niż pojawiający się we wcześniejszych przekazach. Rzecznika Ministerstwa Klimatu zapytał o to na Twitterze Paweł Wiejski z Instytutu Zielonej Gospodarki. Aleksander Brzózka odpowiedział tak: "jeżeli pyta Pan o samą deklarację i konkretne daty, to w przypadku Polski mówimy o '2040s'". Czyli Polska ustawiła się w grupie krajów rozwijających się, biedniejszych. To też oznacza jednocześnie brak zmian wobec wcześniejszej zapowiedzi roku 2049 jako momentu odejścia od węgla w energetyce. 

Więcej o: