Paulina Matysiak: Ceny biletów na wielu trasach wzrosły w bardzo drastyczny sposób

- Pandemia mocno wpływa na branżę przewozową. To oddziałuje zarówno na przewoźników kolejowych jak i autobusowych. Rządowa tarcza obniża ceny dla odbiorców indywidualnych, a nie robi nic na rzecz transportu zbiorowego - zwróciła uwagę posłanka Partii Razem Paulina Matysiak. Jak zaznaczyła od nowego roku ceny biletów na wielu trasach wzrosły w bardzo drastyczny sposób.
Zobacz wideo Poranna rozmowa Gazeta.pl gościnią Paulina Matysiak

Od 13 stycznia w pociągach PKP Intercity będą obowiązywać nowe ceny biletów. Zapłacimy więcej średnio od 7 do 15 procent. Firma tłumaczy to wzrostem cen energii trakcyjnej o 65 proc.

- Już jesienią dochodziły mnie słuchy o podwyżkach w Intercity i planowanej likwidacji oferty weekendowej (dzięki niej podróżny mógł kupić bilet, który pozwalał podróżować przez cały weekend w okazyjnej cenie - przyp. red). Minister Bittel zapewniał mnie jednak, że do tych podwyżek nie dojdzie - mówiła posłanka Partii Razem Paulina Matysiak.

Więcej najnowszych informacji ze świata polityki przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

- Nagle okazało się, że ta oferta już nie obowiązuje. Ceny uległy zmianie nie tylko w Intercity, ale także w spółkach lokalnych przewoźników. Przy tak drastycznych podwyżkach podróż komunikacją zbiorową stała się kompletnie nieopłacalna - dodaje.

Matysiak: Pandemia nadal mocno wpływa na transport zbiorowy

W ocenie polityczki rząd nie robi nic, by "uchronić transport zbiorowy od zapaści".

- Pandemia mocno wpływa na branżę przewozową. To oddziałuje zarówno na przewoźników kolejowych jak i autobusowych. Rządowa tarcza obniża ceny dla odbiorców indywidualnych, a nie robi nic na rzecz transportu zbiorowego - podkreśla posłanka Partii Razem.

Jak zaznacza Paulina Matysiak, efektem takiej polityki rządu będzie to, że większość pasażerów przesiądzie się z transportu zbiorowego do własnych aut. - To bardzo niepokojący trend - dodaje.

Ferie zimowe 2022 - zdjęcie ilustracyjneFerie zimowe 2022. Jakie obostrzenia obowiązują na stokach? [Włochy, Niemcy]

Matysiak: Brakuje w Polsce promocji transportu zbiorowego

Jako możliwe rozwiązania, które mogłyby poprawić sytuację branży przewozowej posłanka wskazuje na obniżenie VAT na bilety komunikacji zbiorowej czy obniżkę cen energii. - Są to rozwiązania wykorzystywane w UE. Potrzebujemy na ich wprowadzenie zgodę Komisji Europejskiej, jednak nawet nie spróbowaliśmy w tej sprawie interweniować. Z perspektywy osób, które muszą korzystać z transportu jest to kluczowe - stwierdza.

Jako palące problemy, które wymagają rozwiązania Matysiak wskazuje również, że dla rodziny z jednym dzieckiem podróż pociągiem staje się kompletnie nie opłacalna. W przypadku większej rodziny to już spory wydatek.

- Brakuje w Polsce promocji transportu zbiorowego zarówno ze strony Ministerstwa Infrastruktury jak i władz samorządowych. Wielu polityków podróżuje koleją, ale nie chwali się tym. Nikt nie daje przykładu z góry. Nadal pokutuje przekonanie z lat 90., które mówi, że transport publiczny jest dla kogoś, kogo nie stać na samochód. Tymczasem miarą naszego sukcesu jest to, żeby samochód nie musiał być koniecznością - podsumowuje.

Więcej o: