Ekstremalne upały uderzają w Indie i Pakistan. Topniejące lodowce Himalajów grożą powodziami

Nawet 47 stopni Celsjusza, temperatury bijące rekordy lub im bliskie, a przede wszystkim - utrzymujące się przez długi czas. Ekstremalna pogoda męczy miliony mieszkańców południowej Azji, upały uderzają także w gospodarkę. Wytchnienie ma nadejść dopiero za kilka dni. A do tego czasu niewykluczone są powodzie błyskawiczne, bo gorąco topi śnieg i lód w Himalajach.
Zobacz wideo Prof. Miętus: Prawdopodobnie uda nam się uniknąć suszy, ale to eksperymentalne prognozy

43, 45, a nawet 47 stopni - i lokalnie może pojawić się więcej. W Indiach i Pakistanie od wielu dni panują ogromne upały. Teoretycznie można się ich spodziewać, co roku ten rejon świata latem bywa bardzo gorący. Tyle że tym razem ekstremalnie wysokie temperatury nadeszły wyjątkowo wcześnie. 

Ekstremalna pogoda. Indie i Pakistan pieką się w upale

Jak zauważyła ministerka ds. klimatu Pakistanu, Sherry Rehman, pierwszy raz od kilkudziesięciu lat kraj przeszedł płynnie z zimy do lata, z pominięciem wiosny. Wydano ostrzeżenia dla ludności, a lokalne władze wezwano do działań. "Azja Południowa, a zwłaszcza Indie i Pakistan, stoją w obliczu rekordowej fali upałów. Rozpoczęła się ona na początku kwietnia i nadal sprawia, że ludzie ciężko oddychają w każdym cieniu, jaki znajdą" - napisała Rehman w komunikacie, który przytacza Agencja Reutera. Przedstawicielka pakistańskiego resortu podkreśla, że tegoroczny marzec był najcieplejszym w Pakistanie od 1961 roku.

Więcej wiadomości ze świata na stronie głównej Gazeta.pl>>> 

Podobna sytuacja ma miejsce w Indiach, gdzie marzec był najgorętszy od 122 lat. Premier Narendra Modi zauważył, że wysokie temperatury pojawiły się wcześniej niż zwykle i szybko rosną. W tym tygodniu spodziewano się stopniowego wzrostu o 2 do 4 stopni Celsjusza w części północno-zachodnich i centralnych obszarów kraju. Zgodnie z prognozami państwowego instytutu meteorologicznego, w kolejnych dniach nie należy oczekiwać znacznych zmian. 

Konferencja prasowa w obronie Lasu Mokrzańskiego przed Urzędem Miejskim Wrocławia, marzec 2022We Wrocławiu hale zamiast dębów, blokowiska zamiast łąk

Według wstępnych danych, tegoroczny kwiecień mógł być czwartym najcieplejszym w Indiach w historii prowadzenia badań, a w regionach północnych i centralnych najcieplejszy w ogóle. Statystyki przytacza twitterowy profil "Extreme Temperatures Around the World", prowadzony przez klimatologa i historyka klimatu Maximiliano Herrerę. 

W części Indii szkoły zostały zamknięte. Mieszkańcy kraju, w tym dzieci, skarżą się na problemy zdrowotne: osłabienie, wymioty, biegunkę, kolkę brzuszną. Upały stwarzają też ryzyko udarów cieplnych. Reuters przytacza opinię lekarzy, według których negatywne skutki zdrowotne gorąca są obecnie większym zmartwieniem dla opieki zdrowia niż czwarta fala koronawirusa. Szczególnie zagrożeni są najbiedniejsi, pozbawieni klimatyzacji i innych możliwości ucieczki przed słońcem. Dzieci w ubogich wioskach chodzą do szkół pokrytych dachami z blachy, silnie się nagrzewającymi. 

Do tego dochodzi ryzyko związane z powodziami błyskawicznymi, którymi zagrożone są obszary położone u stóp Himalajów, Hindukuszu i Karakorum. W Pakistanie topniejący śnieg i lód spowodowały powstanie jezior, z których 30 grozi przelaniem i powodziami siedmiu milionom ludzi. Upały zwiększają ryzyko pożarów i drastycznego pogorszenia jakości powietrza (i tak często dramatycznie niskiej w tym rejonie świata). 

Warszawa bez węgla mimo sprzeciwu PiS. Zniknie ok. 10 tys. Warszawa bez węgla mimo sprzeciwu PiS. Zniknie ok. 10 tys. "kopciuchów"

"Fale upałów są jednym z objawów zmiany klimatu"

Gorąco niesie też skutki gospodarcze. W Pakistanie występują nawet kilkunastogodzinne przerwy w dostawach prądu. System, który i bez upałów dotykają wyzwania infrastrukturalne, nie jest w stanie nadążyć za zapotrzebowaniem na energię elektryczną, wykorzystywaną m.in. do chłodzenia. Kłopoty z prądem mają też Indie. Do tego przedwczesne gorąco uderza w zbiory pszenicy, co może przynieść poważne konsekwencje dla całego świata. Ceny zbóż na globalnych rynkach już wcześniej mocno rosły, co podsyciła wojna w Ukrainie. 

"Fala upałów w Indiach i Pakistanie uderza w wiele milionów ludzi i gospodarkę. Temperatury przekraczające 45°C (113°F) zmniejszą się do 2 maja" - pisze Światowa Organizacja Meteorologiczna, dodając, że "fale upałów są jednym z objawów zmiany klimatu". 

Naukowcy nie rozstrzygają jeszcze, czy te obecne upały można wprost uzasadnić globalnym ociepleniem, ale wiadomo, że zmiany klimatu sprawiają, że tego typu ekstremalne zjawiska pogodowe pojawiają się częściej, są bardziej uciążliwe i długotrwałe. "Przypisywanie ekstremalnych upałów w Indiach i Pakistanie wyłącznie zmianom klimatycznym jest przedwczesne. Jest to jednak zgodne z tym, czego oczekujemy w zmieniającym się klimacie. Fale upałów są częstsze i bardziej intensywne i zaczynają się wcześniej niż w przeszłości" - pisze Światowa Organizacja Meteorologiczna w komunikacie. 

Portal BBC przytacza opinię klimatologa z Instytutu Meteorologii Tropikalnej w Indiach. Roxy Mathew Koll stwierdza, że wprawdzie aktualną falę gorąca wywołał szereg czynników atmosferycznych, jednak globalne ocieplenie jest zawsze w tle. "To jest główna przyczyna wzrostu fal upałów" - mówi. Nie pomaga rosnąca populacja tego rejonu świata, a także rozbudowywanie miast, w których beton nasila skutki gorąca.

Inny ekspert, dr Robert Rohde, wiodący naukowiec Berkeley Earth, zwraca uwagę na jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt: długotrwałość fali upałów. Zauważa, że w ciągu ostatnich aż sześciu tygodni, średnia temperatura w New Delhi była o ponad 4 stopnie Celsjusza wyższa od normy. 

Więcej o: