Upały i gigantyczne pożary w Europie. Ewakuacje we Francji, w Londynie cieplej niż na Saharze

Południowa Europa zmaga się upałami i pożarami. Władze Francji ewakuowały ponad 16 tys. osób z południowego zachodu kraju. Portugalskie Ministerstwo Zdrowia podało, że w ciągu ostatniego tygodnia z powodu upałów zmarło 659 osób. Z kolei w Wielkiej Brytanii ogłoszono czerwone alerty. W Londynie, według prognoz, temperatura może wynieść nawet 41 stopni Celsjusza, co byłoby rekordem dla tego kraju.
Zobacz wideo Ze słońcem nie ma żartów. Jak radzić sobie z upałami?

Jak podkreśla BBC, fala upałów dotknęła pas od Maroka na zachodzie po Kretę na wschodzie. Marokańskie władze nakazały ponad 1,3 tys. osobom opuścić swoje domy ze względu na zagrożenie pożarowe. Do walki z ogniem, który opanował lasy na północy kraju, wysłano więcej strażaków.

Na Krecie natomiast strażacy walczą z wielkim pożarem na wzgórzach wokół miasta Retimno na północnym wybrzeżu wyspy.

Z pożarami zmagają się także obszary w południowo-zachodniej Turcji i chorwackie wybrzeże Morza Adriatyckiego. Ogień wybuchł tam w kurortach Zadar i Szybenik.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

System GRAD - na zdjęciu z rosyjskiego MONRosjanin chwali się mordowaniem cywilów. "Błagał mnie na kolanach"

Ewakuacje mieszkańców we Francji

Tylko z popularnego turystycznie departamentu Żyronda w zachodniej Francji władze ewakuowały ponad 14 tys. osób. Pożary rozprzestrzeniły się na obszarach La Teste-de-Buch i Landiras, na 10 tys. hektarów - informuje Sky News.

Jeden z mieszkańców południowo-zachodniej Francji opisał pożary lasów jako "postapokaliptyczne". Ogień strawił tam 10,5 tys. hektarów ziemi - podkreśla BBC. Francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin pochwalił "niezwykłą odwagę strażaków".

Walkę z ogniem utrudniają upały. Według prognoz jednak nie będzie lepiej - w kraju przewidywane są temperatury do nawet około 41 stopni Celsjusza. Władze apelują do osób, które planowały wyprawę na Mont Blanc, aby ją odłożyły ze względu na ryzyko spadania skał spowodowane "ekstremalnymi warunkami klimatycznymi".

Hiszpania i Portugalia zmagają się z pożarami

Ponad 3,2 tys. osób uciekło przed pożarami z miasta Mijas w Andaluzji w Hiszpanii. W innych częściach tego kraju ogień opanował lasy w prowincjach Kastylii i Leonu, Galicji i Estremadury. Na plaży w Torremolinos na wybrzeżu Costa del Sol wczasowicze mogli zobaczyć wielkie pióropusze dymu unoszące się na wzgórzach.

Pożary w Portugalii są na razie opanowane, jednak wciąż panują tam upały. W piątek temperatura sięgała lokalnie 47 stopni Celsjusza. W tym roku ogień zniszczył w Portugalii już ponad 30 tys. hektarów ziemi, głównie na północy kraju. To największe szkody spowodowane przez pożary od lata 2017 roku.

Portugalskie Ministerstwo Zdrowia podało, że w ciągu ostatnich siedmiu dni z powodu fali upałów zmarło 659 osób, w większości w podeszłym wieku. 

Czerwone alerty w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii ogłoszono najwyższy stopień ostrzeżeń przed ekstremalnymi upałami. W poniedziałek i wtorek w niektórych częściach kraju - m.in. w Londynie - temperatura ma osiągnąć 41 stopni Celsjusza. To oznacza, że w tym tygodniu możemy mieć do czynienia z najwyższą w historii temperaturą w Wielkiej Brytanii. Obecny rekord to 38,7 stopni Celsjusza, które odnotowano w Cambridge w 2019 roku.

BBC zaznacza, że Londyn będzie cieplejszy niż Ad-Dachla na Saharze, gdzie prognozowane są 24 stopnie Celsjusza czy Kingston na Jamajce, gdzie mają być 33 stopnie Celsjusza.

Dr Eunice Lo, klimatolożka z Uniwersytetu Bristolskiego, powiedziała w rozmowie z BBC, że "wzrost temperatur jest oznaką zmian klimatycznych", a w Wielkiej Brytanii 2 tys. dodatkowych zgonów rocznie można przypisać właśnie falom upałów.

Gaszenie pożaru w PortugaliiUpały i pożary na południu Europy. W Portugalii zmarło ponad 600 osób

Belgia wprowadziła alert w związku z upałami

Belgia wprowadziła alert pomarańczowy w związku z upałami. W poniedziałek ma być 36 stopni Celsjusza, we wtorek 39, a bardzo możliwe, że termometry wskażą nawet 40 stopni Celsjusza.

Z powodu wysokich temperatur belgijskie koleje państwowe odwołały 34 pociągi w godzinach szczytu. W niektórych miastach, na przykład w Antwerpii, z zajezdni nie wyjedzie część tramwajów z przestarzałym taborem. Z kolei w Gandawie, która zmodernizowała skład tramwajowy, nie planuje się zmian w rozkładzie jazdy.

W wielu miastach skrócone mają być godziny otwarcia sklepów, na przykład piekarni. Niektóre kwiaciarnie mają być w ogóle zamknięte. Nie jest też wykluczone, że w związku ze smogiem prędkość na autostradach zostanie ograniczona ze 120 do 90 kilometrów na godzinę.

Od środy temperatura zacznie spadać. Możliwe są opady deszczu i burze.

***

W Polsce od wtorku ma się ocieplić - na zachodzie kraju termometry mogą wskazać 30 stopni Celsjusza. Od środy upał może objąć już niemal wszystkie regiony oprócz wschodnich krańców. Upał utrzyma się co najmniej przez kilka dni. 

Więcej o: