Niemieckie media: Do Odry wróciły ryby i małże. "To daje nadzieję"

Podczas pierwszego próbnego połowu w Brandeburgii niemieccy naukowcy wykryli w Odrze liczne żywe ryby różnych gatunków. Do rzeki wróciły również małże i raki. - Wyniki dają nadzieję na dość szybkie odtworzenie tego ekosystemu - mówi dyrektor generalny państwowego związku wędkarskiego Andreas Koppetzki.

W czwartek ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa przekazała, że wyniki badań ekspertów z Instytutu Rybactwa Śródlądowego wskazały obecność tzw. złotych alg w wodzie z Odry.

Już wcześniej niemieccy naukowcy z Instytutu Ekologii Wód i Rybactwa Śródlądowego Leibniza w Berlinie sugerowali, że do masowej śmierci ryb i innych organizmów w Odrze mogły doprowadzić właśnie trujące algi.

W piątek dokonano pierwszego próbnego połowu w pobliżu Brieskow-Finkenheerd w Brandenburgii. Naukowcy z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Poczdamie wykryli tam liczne żywe ryby różnych gatunków. Do Odry wróciły również małże i raki - podaje portal rbb24.

Zobacz wideo Mieszkanka nadoodrzańskiej miejscowości o objawach, które zauważyła u siebie i bliskich po kontakcie z wodą

- Dzisiejsze wyniki dają nadzieję na dość szybkie odtworzenie tego ekosystemu - mówi dyrektor generalny państwowego związku wędkarskiego Andreas Koppetzki.

Portal przekazuje, że Laboratorium Berlin-Brandenburgia (LLBB) nadal bada próbki wody pobrane z różnych punktów pomiarowych. Według brandenburskiego resortu środowiska poszukiwanie przyczyny śnięcia ryb jest trudne ze względu na brak informacji ze strony polskiej, np. o możliwych zrzutach substancji do Odry.

W rozmowie z Gazeta.pl dr Alicja Pawelec, ekspertka ds. ochrony wód Fundacji WWF Polska tłumaczy, że złote alginie rozwinęłyby się, gdyby nie zbyt duże zasolenie. - Nasze rzeki powinny mieć wody słodkie, naturalnie mają wody słodkie, więc gdyby Odra nie była tak dramatycznie zasolona przez działalność ludzką, to ten glon by się nie rozwinął - podkreśliła dr Pawelec.

Z badań udostępnionych przez GIOŚ z 15 i 16 sierpnia, przeprowadzonych w stacji pomiarowej w okolicach Kanału Gliwickiego, wynika, że nadal przekroczony jest bardzo mocno, kilkukrotnie nawet poziom zasolenia

"Złote algi" znalezione w Odrze. Moskwa: Musimy sprawdzić, co spowodowało pojawienie się tego gatunku 

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała, że złote algi, znalezione w Odrze, zostaną zbadane, by stwierdzić, co przyczyniło się do pojawienia się i masowego zakwitu w rzece tego konkretnego gatunku. Jak podkreśliła Moskwa, złote algi to gatunek rzadko występujący, choć zdarzają się takie przypadki nie tylko na innych kontynentach, ale również w Europie. Dodała, że analiza zagranicznych przypadków może pomóc nam w walce z sytuacją, z którą mamy obecnie do czynienia. - To jest nasz cel - żeby sprawdzić, co doprowadziło od pojawienia się tego gatunku. I oczywiście - poza usuwaniem go w tej chwili - cała analiza dotycząca zapobiegania pojawiania się go w przyszłości - mówiła minister klimatu.

Podczas konferencji prasowej w Gryfinie dyrektor Instytutu Rybactwa Śródlądowego poinformował, że 11 sierpnia wysłano grupy badawcze nad Odrę do Słubic. Występowanie mikroalg ustalono wstępnie w ubiegły piątek.

Katastrofa ekologiczna na Odrze"Gdyby Odra nie była tak dramatycznie zasolona, to ten glon by się nie rozwinął"

- W poniedziałek stwierdziliśmy jednoznacznie, że to jest gatunek Prymnesium parvum. Ilości tej algi, które występowały, są olbrzymie. To jest masowy zakwit glonów, to nie są jakieś standardowe ilości. To jest po kilkadziesiąt miligramów na litr - wyjaśniał dr inż. Grzegorz Dietrich. Przekazał ponadto, że według badaczy Instytutu, ryby, które uciekały przed zagrożeniem i chowały się w portach, stanowią cenne źródło do przyszłego odtworzenia populacji.

Dr inż. Grzegorz Dietrich tłumaczył, w jaki sposób jego zastępczyni prof. Agnieszka Napiórkowska-Krzebietke ustaliła występowanie złotych alg. - Znalazła ona te próby pod mikroskopem, a następnie przerzuciliśmy je na tzw. sączki, to są takie bibułki. Mieliśmy na tych sączkach dosłownie złoty obraz, czyli te olbrzymie ilości glonów dominowały w wodzie - powiedział szef IRS.

Jak dodał, występowanie złotych alg potwierdził również niemiecki, siostrzany instytut. Dr inż. Grzegorz Dietrich zaznaczył, że celem badaczy Instytutu jest uratowanie ryb, które przeżyły, by móc odtworzyć faunę Odry

Więcej o: