Egzoplaneta najbliższa Ziemi może mieć towarzysza. To dość mroczny i mroźny świat

Bartłomiej Pawlak
Naukowcy są zdania, że najbliższa Ziemi egzoplaneta (czyli planeta pozasłoneczna) może mieć sąsiada. Proxima Centauri c ma być przynajmniej 6 razy masywniejsza od Ziemi i obiega swoją gwiazdę w aż pięć lat ziemskich. Niestety o odkryciu tam życia raczej możemy zapomnieć.

Alfa Centauri to gwiazda, która jest najbliżej układu Słonecznego, bo zaledwie 4,32 roku świetlnego. Znajduje się w gwiazdozbiorze Centaura i z powodu niewielkiej odległości jest trzecią najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba. Możemy zaobserwować ją nawet przez mały teleskop. Wtedy dowiemy się, że jest złożona nie z jednego, ale dwóch składników (wielkością podobnych do Słońca) obiegających się po ciasnej orbicie (tak, jak gwiazdy podwójne) - Alfy Centauri A i Alfy Centauri B.

W rzeczywistości w stosunkowo dużej odległości (bo aż 0,205 roku świetlnego, czyli prawie 2 bln km) gwiazdy te obiega jeszcze jeden składnik - Proxima Centauri. To bardzo mały czerwony karzeł (siedem razy mniejszy od Słońca), który razem z gwiazdami A i B tworzy układ wielokrotny.

>>> NASA zaskoczona. Odkryto zaćmienia starożytnej Gwiazdy Polarnej

Zobacz wideo

Proxima Centauri to układ planetarny

Z całej trójki gwiazd zdecydowanie najciekawsza jest ta ostatnia. Jako że obieg Proximy wokół pozostałych dwóch towarzyszek układu trwa ponad pół miliona lat, jest ona w tej chwili najbliższą Słońcu gwiazdą. 

Proxima Centauri znajduje się zaledwie 4,24 lata świetlne od Ziemi i wydaje się stosunkowo dobrze przebadana. W 2016 roku naukowcom udało się nawet znaleźć (metodą pomiaru zmian prędkości radialnej) jedną planetę (Proxima Centauri b) obiegającą gwiazdę w tzw. ekosferze (czyli odległości sprzyjającej rozwojowi życia).

Teraz nowe badanie sugeruje, że odkryta cztery lata temu planeta ma towarzysza. Badacze znaleźli wstępne dowody na to, że gwiazdę obiega jeszcze jedna (potencjalna) egzoplaneta - Proxima Centauri c. Do pomiarów wykorzystano dane zebrane przez spektrograf HARPS i spektroskop UVES w 2016 roku, a także nowych obserwacji drugiego z instrumentu. Wyniki badania opublikowano na łamach czasopisma naukowego Science Advances.

Wizja artystyczna planety Proxima Centauri b. W niewielkiej odległości widoczna gwiazda macierzysta Proxima Centauri. W oddali dwie pozostałe gwiazdy układu - Alfa Centauri A i B:

Proxima Centauri b na wizji artystycznej ESOProxima Centauri b na wizji artystycznej ESO fot. ESO (https://www.eso.org/public/poland/images/ann16056a/) / CC BY 4.0

Proximę Centauri obiega nie jedna, a dwie planety

Z pomiarów badaczy wynika, że Proxima b ma masę przynajmniej 6 razy większą od naszej planety, czyli jest tzw. superziemią. To egzoplaneta, która pomimo znacznie większych rozmiarów jest obiektem skalistym.

Niestety, w przypadku Proximy c nazwa superziemia może być myląca. Obiekt ten orbituje w bardzo dużej odległości od swojej gwiazdy, przez co jeden pełny obieg orbitalny zajmuje mu aż 5,2 roku ziemskiego. Zważywszy na to, że Proxima Centauri jest maleńkim czerwonym karłem, do planety nie dociera zbyt wiele energii.

Zdaniem badaczy, Proxima c z powodu sporych odległości jest niezwykle mroźnym (i dość mrocznym) światem. Szacuje się, że średnia temperatura na powierzchni egzoplanety wynosi zaledwie ok. 40 kelwinów, czyli niespełna -233 stopnie Celsjusza.

Biorąc pod uwagę niską jasność gwiazdy macierzystej i promień orbity planety, otrzymuje ona bardzo niskie nasłonecznienie. Proste szacunki przeciętnej temperatury dają wynik 40 kelwinów

- mówi Mario Damasso z Astrophysical Observatory w Turynie cytowany przez Space.com.

Zważywszy na to, szansa na istnienie życia na Proximie c jest znikoma. Mimo wszystko badacze nie wykluczają tego całkowicie. Jak podkreślają, proste formy życia mogą rozwijać się nawet w tak niesprzyjających warunkach, np. w oceanie ciekłej wody ukrytym głęboko pod grubą warstwą lodu.

To dopiero początek badań

Proxima c na razie została zakwalifikowana jako kandydat na egzoplanetę. Naukowcy podkreślają, że konieczne są dalsze badania i analizy zebranych już danych, które pomogą dostarczyć większej ilości informacji na temat tego obiektu.

Prawdopodobieństwo na to, że Proxima c faktycznie jest egzoplanetą obliczono na 83 proc. Na dodatek, model układu Proxima Centauri z dwoma planetami jest pięć razy bardziej prawdopodobny niż model z jedną. Jeśli astronomowie potwierdzą autentyczność Proximy c będzie to najbliżej (wraz z Proximą b) położona egzoplaneta względem Ziemi.