Załogowy lot SpaceX już w drugim kwartale 2020. Astronauci pojadą na stanowisko startowe... autem Tesli

Ostatni test kapsuły Crew Dragon od SpaceX przebiegł pomyślnie, dlatego NASA i firma Elona Muska robią już ostatnie przymiarki do lotu załogowego. Teraz dowiedzieliśmy się, że odbędzie się on w drugim kwartale 2020 roku. NASA pokazała też kombinezony astronautów.
Zobacz wideo

SpaceX jest już na ostatniej prostej przed wysłaniem astronautów w przestrzeń kosmiczną. W miniony weekend należąca do Elona Muska firma przeprowadziła test generalny przed lotem załogowym. Próba przebiegła pomyślnie, dlatego już niebawem do kapsuły Crew Dragon wsiądą pierwsi astronauci.

Załogowy lot na ISS w drugim kwartale 2020

Na niedzielnej konferencji prasowej NASA i SpaceX agencja kosmiczna omówiła misję i przybliżyła harmonogram lotów. "Uważamy, że sprzęt niezbędny do pierwszego startu załogowego będzie gotowy do końca lutego" - zapowiedział Elon Musk. Jak dodał miliarder, przed pierwszym startem załogowym każdy element statku "zostanie sprawdzony trzy, cztery razy", aby mieć pewność, że kapsuła Crew Dragon jest w pełni bezpieczna dla astronautów.

SpaceX-Delayed TestSpaceX-Delayed Test fot. SpaceX via AP

Zdaniem szefa SpaceX wszelkie prace zostaną zakończone do końca pierwszego kwartału, a już w drugim kwartale Amerykanie po raz pierwszy polecą w kosmos z kosmodromu znajdującego się w USA. Muskowi przytaknął szef NASA, Jim Bridenstine. - Myślę, że to bardzo uczciwa ocena - powiedział na konferencji cytowany przez amerykański serwis TechCrunch.

Bridenstine dodał, że również NASA czeka sporo pracy, bo zdecydować się trzeba na konkretny plan pierwszej od lat załogowej misji kosmicznej. - Czy chcemy, aby ta pierwsza misja załogowa trwała krótko, czy nieco dużej? - mówił szef NASA. Jeśli misja miałaby potrwać dłużej, astronauci powinni odbyć dodatkowe szkolenie.

Nowe kombinezony astronautów NASA

SpaceX stanie się zatem najpewniej pierwszą prywatną firmą, która wyniesie człowieka w kosmos. Elon Musk nie byłby jednak sobą, gdyby nie przekuł takiej okazji w PR-owy sukces. Jak donosi agencja AP, astronauci NASA lecący w kosmos na pokładzie kapsuły Dragon będą przemieszczać się po kosmodromie... elektrycznym samochodem marki Tesla (która również należy do Muska).

SpaceX-Crew CapsuleSpaceX-Crew Capsule fot. Kim Shiflett / NASA via AP

NASA i SpaceX podczas piątkowych ćwiczeń jeszcze raz przedstawili światu dwóch astronautów (Doug Hurley i Robert Behnken), którzy jako pierwsi polecą na Międzynarodową Stację Kosmiczną na pokładzie Crew Dragon. Kosmonauci byli ubrani w nowe kombinezony NASA, a pod stanowisko startowe udali się Teslą Model X. - To część gry, w której uczymy się współpracować z dostawcą komercyjnym - powiedział Joshua Santora, rzecznik NASA cytowany przez AP.

Kluczowy test statku Dragon. Rakieta eksplodowała

Ostatni test SpaceX był niezwykle spektakularny. Specjaliści firmy chcieli sprawdzić, czy prawidłowo zadziała system ewakuacji statku kosmicznego Dragon. Po 1,5 min. lotu uruchomiony został silnik SuperDraco, który oddzielił kapsułę od rakiety i oddalił ją. Następnie silniki manewrowe spowodowały wodowanie kapsuły w Oceanie Atlantyckim. Kluczowym elementem testu było celowe zniszczenie rakiety Falcona 9. Czwarty lot w kosmos był jej ostatnim.

SpaceX Capsule TestSpaceX Capsule Test Fot. John Raoux / AP Photo

Od wielu lat Amerykanie na łasce Rosjan

Warto przypomnieć, że od wielu lat NASA musi korzystać z pomocy rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos, aby transportować swoich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną i z powrotem na Ziemię. Dlatego też NASA wiąże ogromne nadzieje z firmami prywatnymi (SpaceX i Boeingiem), dzięki którym można będzie wznowić loty na ISS z amerykańskiej ziemi. Od zakończeniu programu wahadłowców kosmicznych w 2011 roku Amerykanie są zmuszeni słono płacić za podróż każdego astronauty.