"Pełnia kwiatowego Księżyca" to ostatnia okazja, żeby zobaczyć superksiężyc. Kiedy można ją obserwować?

Najbliższa pełnia Księżyca już w czwartek 7 maja. Określana jest jako "pełnia kwiatowego Księżyca". Zjawisko jest warte zaobserwowania, gdyż ostatni raz w roku będziemy mogli obserwować superksiężyc.

Choć pełnia wypada 7 maja, to będziemy mogli obserwować ją od 6 do 9 maja. Szczyt osiągnie w najbliższy czwartek o godz. 12:45. Majowa pełnia będzie ostatnią w 2020 roku, kiedy to będziemy mogli oglądać superksiężyc, czyli zjawisko kiedy to nasz satelita jest nawet o 30 proc. jaśniejszy. Poprzednia szansa na zaobserwowanie tego wyjątkowego zjawiska była w marcu oraz kwietniu

Zobacz wideo Najlepsze aplikacje dla zainteresowanych kosmosem

"Pełnia kwiatowego Księżyca". Skąd taka nazwa? Jak ją obserwować? 

W maju mowa o "pełni kwiatowego księżyca", a rzadziej o "pełni mlecznej" bądź "pełni zajęczej". Geneza tego określenia pochodzi z wierzeń amerykańskich Indian. "Kwiatowy Księżyc" jest nawiązaniem do wiosny, w której możemy go obserwować. Maj uznawany jest za miesiąc rozkwitu roślin i budzenia się przyrody do życia. 

Księżyc w fazie pełni pozostawać będzie od 7 do 9 maja. Oznacza to, że niezwykłe zjawisko będzie można obserwować od czwartku do soboty. Najlepiej robić to poza miastem, gdyż wtedy niebo jest lepiej widoczne. Według prognozy pogody w tych dniach występować będzie lekkie zachmurzenie, co może spowodować oznaczać pewne trudności w obserwacji. Nie jest do niej niezbędne posiadanie lunety bądź teleskopu. Od 9 maja księżyca będzie natomiast ubywać, a 21 maja przejdzie w fazę nowiu. 

Pełnie księżyca w 2020 roku. Kiedy kolejne?

Księżyc w fazie pełni znajduje się średnio co miesiąc. W tym roku czeka nas jeszcze dziewięć pełni w następujących terminach: 7.05, 5.06, 5.07, 3.08, 2.09, 1.10,, 31.10, 30.11 oraz 30.12. Należy pamiętać jednak, że majowa pełnia będzie się różnić, gdyż mowa o Superksiężycu, który z racji stosunkowo bliskiego położenia względem Ziemi jest do 14 proc. większy i 30 proc. jaśniejszy. Taką pełnię będzie obserwować w bieżącym roku zaledwie trzy razy.