Naukowcy odkryli rdzewienie "metalowej" asteroidy. Kiedyś mogła stać się jedną z planet Układu Słonecznego

Bartłomiej Pawlak
Jak donoszą naukowcy z Southwest research Institute, planetoida (16) Psyche najprawdopodobniej... rdzewieje. Zdaniem badaczy, powierzchnia obiektu - zbudowanego w dużej części z żelaza - ulega reakcji utleniania. Co ciekawe, NASA planuje dotrzeć do asteroidy i przyjrzeć się jej z bliska już za kilka lat.
Zobacz wideo Najlepsze aplikacje dla zainteresowanych kosmosem

(16) Psyche to jedna z większych asteroid pasa głównego, czyli znajdującego się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza obszaru, w którym orbituje wiele niewielkich planetoid. Psyche jest ciałem nieregularnym, ma wymiary ok. 280 x 230 x 190 km i absolutnie unikatowy skład - zupełnie odmienny od pozostałych asteroid, które w większości zbudowane są ze skał i lodu.

Jak wynika z najnowszych badań, Psyche w ok. 30-60 proc. składa się z metalu, a w pozostałej części z krzemianu o niskiej zawartości żelaza. To dlatego Psyche czasem nazywa się "metalowym światem". Na dodatek niezwykle cennym. Wedle często przytaczanych w (amerykańskich) mediach szacunków, gdyby ludziom udało się wykorzystać całe zasoby planetoidy, byłyby one warte 10 trylionów dolarów (10x10^18, czyli 10 000 000 000 000 000 000 dolarów) - więcej niż cała światowa gospodarka.

Badacze podejrzewają, że na etapie formowania się Układu Słonecznego Psyche była obiektem znacznie większym - protoplanetą. W wyniku ciągłego bombardowania przez inne obiekty, większość materii tworzącej Psyche została wyrzucona w przestrzeń kosmiczną. Obecnie obiekt ten jest zatem gęstym jądrem niedoszłej planety.

Badacze obserwują "rdzewienie" Psyche

Planetoida ze względu na swoją wyjątkową historię była badana już wielokrotnie. Po raz pierwszy jednak naukowcy wykonali obserwacje obu stron planetoidy (za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a) w zakresie fal ultrafioletowych. Badaniom opublikowanym w tym tygodniu w "The Planetary Science Journal" przewodziła planetolożka Tracy Becker z Southwest Research Institute.

Naukowcy zaobserwowali na powierzchni Psyche obecność tlenków żelaza, co wskazuje na to, że na planetoidzie zachodzi proces utleniania, który - zdaniem badaczy - może być powodowany uderzaniem wiatru słonecznego o powierzchnię asteroidy. To z kolei utwierdza w przekonaniu, że faktycznie dominującym składnikiem Psyche może być żelazo.

Badacze zaznaczają jednak, że potrzebne są dalsze obserwacje, które pozwolą potwierdzić właściwości planetoidy. Tracy Becker zaznacza, że choć Psyche faktycznie może składać się głównie z żelaza, nawet niewielka ilość tego metalu potrafi zdominować obserwacje w ultrafiolecie i wypaczyć wynika badań.

Statek kosmiczny zbliżający się do asteroidy Psyche - wizja artystyStatek kosmiczny zbliżający się do asteroidy Psyche - wizja artysty fot. Maxar/ASU/P. Rubin/NASA/JPL-Caltech

Badanie Psyche pozwolą poznać wnętrze Ziemi

Naukowcy już od lat są jednak zdania, że skład planetoidy jest zbliżony do składu wewnętrznej części jądra Ziemi. To znajdująca się w samym środku część naszej planety, która z powodu ogromnego ciśnienia - pomimo wysokiej temperatury - jest ciałem stałym. Podobnie jak Psyche, jądro naszej planety składa się głównie z żelaza i niklu z domieszką innych pierwiastków. Badając tę asteroidę, naukowcy mają zatem szansę spojrzeć do wnętrza jądra niedoszłej planety, która mogła być podobna do Ziemi.

Nic dziwnego, że NASA już jakiś czas temu zainteresowała się planetoidą. Amerykańska agencja kosmiczna planuje wystrzelić w sierpniu 2022 roku sondę, która, korzystając z asysty grawitacyjnej Marsa, dotrze do Psyche w 2026 roku. Przez następne 21 miesięcy statek będzie mapował powierzchnię i badał 16 różnych właściwości obiektu. Celem NASA jest ustalenie, czy Psyche faktycznie jest jądrem obiektu, które miało szansę stać się jedna z planet Układu Słonecznego.