Największe osiągnięcia astronomiczne 2020 roku. Oto 12 miesięcy kosmicznych podbojów

Bartłomiej Pawlak
Wiele osób chciałoby raz na zawsze wymazać 2020 rok z kalendarzy. Nie zapominajmy jednak, że poza wieloma przykrymi wiadomościami ostatnie 12 miesięcy obfitowało również w pozytywne wydarzenia. Sporo dobrego działo się chociażby w nauce. Zapraszamy na subiektywny przegląd najbardziej istotnych osiągnięć astronomicznych 2020 roku.
Zobacz wideo Najciekawsze odkrycia kosmiczne ostatnich lat

Wszystkich wydarzeń związanych z odkrywaniem i eksploracją kosmosu nie sposób wymienić w jednym tekście. Wiele z nich było pozytywnych (np. wyjątkowo rzadka wielka koniunkcja Jowisza i Saturna), a wiele negatywnych (np. zawalenie się Teleskopu Arecibo). Skupiliśmy się zatem na kilku najbardziej istotnych osiągnięciach związanych z kosmosem.

1) Odkrycie fosfiny na Wenus

Najgłośniejszym i naszym zdaniem najbardziej znaczącym dokonaniem w 2020 roku było odkrycie fosforowodoru (inaczej fosfiny) w chmurach planety Wenus. To związek chemiczny, który - jak wynika z aktualnej wiedzy - w dostatecznie dużych ilościach może powstawać tylko w sposób biologiczny. Produkowany jest przez mikroorganizmy lub w laboratoriach przez człowieka.

Oznacza to, że potencjalnie związek ten na Wenus mógł pojawić się za sprawą obecności organizmów żywych. Międzynarodowy zespół naukowców, który zajmował się badaniami (warto wspomnieć, że wśród nich był Polak), wstępnie wykluczył wszystkie znane nam niebiologiczne źródła fosfiny na bliźniaczce Ziemi. I pomimo że później okazało się, że fosforowodoru na Wenus jest jednak mniej, niż początkowo wyliczono, wciąż jest go zbyt dużo, aby został wyprodukowany przez procesy naturalne planety (np. wybuchy wulkanów).

Badacze studzą jednak emocje. Odkrycie tego związku nie oznacza, że na Wenus faktycznie istnieje życie. Na razie znaleźliśmy tylko poszlakę, która wskazuje nam kierunek dalszych badań. Jak twierdził dr Janusz Pętkowski (jeden z autorów badania), potencjalne istnienie życia pozaziemskiego będziemy mogli ogłosić, dopiero gdy znajdziemy żywe mikroorganizmy w próbce powietrza z Wenus. Do tego jednak bardzo daleka droga.

2) NASA odkryła wodę w nasłonecznionej części Księżyca

Kolejną "wiadomością roku" dla wielu jest odkrycie wody w nasłonecznionych częściach Księżyca. Na Srebrnym Globie związek ten odnajdowano wyłącznie w miejscach, do których nie dochodzi światło słoneczne. W 2020 roku okazało się, że może istnieć również w miejscach oświetlanych przez naszą gwiazdę (gdzie w ciągu dnia temperatura jest bardzo wysoka).

NASA ogłosiła odkrycie po głośnych zapowiedziach, a szef agencji szybko zapowiedział, że jest to kluczowa wiadomość z perspektywy prac nad programem Artemis. NASA zakłada bowiem nie tylko lądowanie na Księżycu, lecz także w dłuższej perspektywie stałą obecność astronautów na powierzchni naszego naturalnego satelity. Woda to z kolei bardzo istotny zasób i potencjalne źródło tlenu i wodoru do wykorzystania.

Sonda Parker Solar Probe - zdjęcie ilustracyjne Sonda Parker Solar Probe - zdjęcie ilustracyjne  fot. NASA/Johns Hopkins APL/Steve Gribben

3) Parker Solar Probe pobił dwa światowe rekordy jednocześnie

Początek 2020 roku obfitował również w wieści na temat Parker Solar Probe - sondy słonecznej, która na przełomie 2019 i 2020 roku dostarczyła sporo informacji na temat prawdziwej natury naszej dziennej gwiazdy. W minionym roku sonda m.in. nagrała "dźwięk" wiatru słonecznego oraz pozwoliła na pobicie kilku rekordów.

Dwóch najnowszych osiągnięć Parker Solar Probe dokonał za jednym zamachem 27 września 2020 roku. Sonda zbliżyła się wtedy do powierzchni Słońca na rekordowo małą odległość 13 463 390 km (dla porównania odległość Ziemi od Słońca to ok. 150 mln km), "dotykając" korony słonecznej. W tym samym momencie podróżowała z prędkością 466 592 km/h. Żaden statek kosmiczny w historii nie przemieszczał się szybciej.

4) Chińskie podboje Księżyca

W 2020 roku aktywni w kosmosie byli również Chińczycy. Po wielu sukcesach chińskich misji księżycowych swoją cegiełkę do badań nad naszym naturalnym satelitą dołożyła misja Chang'e 5. W połowie grudnia na Ziemi wylądował chiński statek kosmiczny, który przywiózł próbki regolitu i skał z Księżyca na naszą planetę. Stało się to raz pierwszy od 1976 roku, gdy podobnego wyczynu dokonał Związek Radziecki (Łuna 24). Próbki księżycowego gruntu pobrali jeszcze tylko Amerykanie.

China Moon ProbeChina Moon Probe fot. Jin Liwang/Xinhua via AP

Innym ciekawym (choć raczej wyłącznie symbolicznym) wydarzeniem, o którym część osób mogła nie słyszeć, było wetknięcie chińskiej flagi w powierzchnię Księżyca. Zrobiono to co prawda zdalnie (chińscy astronauci nie wylądowali nigdy na Srebrnym Globie), nie zmienia to jednak faktu, że Chiny są drugim krajem (po USA), który zostawił na Księżycu swoją flagę.

5) "Lądowanie" misji OSIRIS-REx na asteroidzie

Bardzo głośnym i niezwykle istotnym wydarzeniem było również "lądowanie" sondy kosmicznej w ramach misji OSIRIS-REx na asteroidzie Bennu (a właściwie dotknięcie powierzchni tego obiektu). To jeden z obiektów orbitujących wokół Słońca, który w przyszłości mógłby potencjalnie zagrozić Ziemi.

Misja OSIRIS-REx - NASA 'wyląduje' na asteroidzie BennuMisja OSIRIS-REx - NASA 'wyląduje' na asteroidzie Bennu fot. NASA/Goddard/University of Arizona

NASA w październiku potwierdziła, że operacja odbyła się zgodnie z planem, a sonda pobrała próbki skał, które od miliardów lat tkwiły na powierzchni Bennu. Pomimo drobnych problemów z domknięciem pojemnika próbki udało się zabezpieczyć, a w 2023 roku mają one zostać dostarczone na Ziemię. Warto zauważyć jednak, że w 2019 roku podobnego wyczynu (pobrania próbek z asteroidy Ryugu) dokonali Japończycy w ramach misji Hayabusa 2. 

W powyższym zestawieniu z czystym sumieniem moglibyśmy umieścić również pierwszy załogowy lot prywatnej firmy na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Na ISS astronautów "podrzuciło" w 2020 roku (i to dwukrotnie) należące do Elona Muska przedsiębiorstwo SpaceX. O tym (i wielu innych osiągnięciach tej firmy) pisaliśmy już jednak w osobnym tekście. Znajdziecie go poniżej: