Co może przetrwać na Marsie? Eksperyment. "Większość organizmów obumarła"

Badacze z NASA i Niemieckiej Agencji Kosmicznej odwzorowali warunki panujące na Marsie w stratosferze Ziemi. Eksperyment pokazał, że zarodniki czarnej pleśni przetrwały ekstremalne temperatury i promieniowanie.
Zobacz wideo Łazik NASA wylądował na Marsie i przesłał pierwsze zdjęcia z jego powierzchni

Od kilku dni nie cichnie zainteresowanie Marsem, co oczywiście ma związek z lądowaniem na nim łazika Perseverance. Misja Mars 2020 ma pomóc odpowiedzieć na kilka pytań, a jednym z najważniejszych jej celów jest odnalezienie biosygnatur, które byłyby dowodem na istnienie w przeszłości życia na Czerwonej Planecie.

NASA uważa, że na Marsie może przetrwać Ziemskie życie

Teraz międzynarodowy zespół naukowców z NASA i Niemieckiej Agencji Kosmicznej (DLR) pochwalił się wynikami swoich badań dotyczących Marsa. Badacze chcieli sprawdzić, czy jakiekolwiek organizmy żywe z Ziemi mogłoby w ogóle przetrwać w atmosferze Czerwonej Planety.

Aby się tego dowiedzieć, przeprowadzono eksperyment MARSBOx (Microbes in Atmosphere for Radiation, Survival and Biological Outcomes experiment), w ramach którego w aluminiowym pojemniku TREX umieszczono wiele rodzajów mikroorganizmów m.in. bakterie, grzyby strzępkowe (pleśń) czy drożdże. Pojemnik przymocowano z kolei do balonu, który wyniesiono w 2019 roku do stratosfery.

Po 6,5 godzinach lotu balon wraz z mikrobami znalazł się na wysokość 38 km. Ziemska atmosfera na takiej wysokości bardzo przypomina marsjańską przy powierzchni. 38 km nad poziomem morza na Ziemi panuje podobne ciśnienie, temperatura i dociera tam podobna dawka promieniowania UV, jak na Czerwonej Planecie.

Próbki eksperymentu MARSBOxPróbki eksperymentu MARSBOx fot. NASA

Co więcej, przygotowano dwie próbki z mikrobami, z czego tylko jedna była zabezpieczona przed negatywnym wpływem promieniowania kosmicznego. Te nieosłonięte zostały narażone na działanie promieniowania UV o dawce tysiąc razy większej niż ta, która powoduje oparzenia słoneczne u człowieka.

Eksperyment pokazał, że zdecydowana większość organizmów żywych obumarła niedługo po wyniesieniu balona na docelową wysokość. Próbę przetrwały jednak zarodniki Kropidlaka czarnego (inaczej czarnej pleśni), które po odzyskaniu pojemnika udało się ożywić. Zdaniem badaczy, pokazuje to, że grzyby te mogą pozostać żywe również i w marsjańskiej atmosferze, jednak tylko przez pewien czas.

Przy długoterminowych misjach załogowych na Marsa musimy wiedzieć, w jaki sposób mikroorganizmy związane z człowiekiem mogłyby przetrwać na Czerwonej Planecie, ponieważ niektóre mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia astronautów. Co więcej, niektóre mikroby mogą być nieocenione podczas eksploracji kosmosu. Mogą pomóc nam w produkcji żywności poza Ziemią, co będzie kluczowe, gdy będziemy z dala od domu

- mówi współautorka badania, Katharina Siems z DLR.

Zdaniem badaczy ma to również niebagatelne znaczenie przy wysyłaniu zarówno załogowych, jak i bezzałogowych misji na Marsa. NASA zależy bowiem na tym, aby naturalne środowisko Czerwonej Planety nie zostało przypadkowo "skażone" życiem pochodzącym z Ziemi.

Co ciekawe, czarna pleśń jest problemem m.in. na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie pomimo że przyjmuje ogromne dawki promieniowania, jest bardzo trudna do zwalczenia.