Mokry ręcznik zamiast prysznica i dzień pełen niewygód. Tak mieszka się w kosmosie. Ale widoki bezcenne

Bartłomiej Pawlak
Astronauci na Międzynarodowej Stacji lekko nie mają, choć obłędne widoki i możliwość doświadczenia stanu nieważkości to zapewne dobra rekompensata. Oto jak wygląda codzienne życie mieszkańców ISS.
Zobacz wideo Tak wyglądało powitanie astronautów z kapsuły Crew Dragon na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Kilkanaście dni temu Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zapowiedziała, że rozpocznie rekrutację, której celem jest zatrudnienie nowych astronautów. Agencja liczy, że w ten sposób uda jej się przeprowadzić "prawdziwą zmianę pokoleniową" i wnieść powiew świeżości w swoje szeregi. Rok wcześniej podobną akcję zorganizowała również NASA.

Jak zwykle temat spotykał się z szerokim zainteresowaniem, a ESA z pewnością nie będzie miała problemów ze znalezieniem chętnych (do NASA zgłosiło się 12 tys. osób). Bycie astronautą często uważane jest bowiem za "pracę marzeń", a zamieszkanie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - lub w dalszej perspektywie na Księżycu czy Marsie - to dla wielu spełnienie marzeń.

Czy na pewno? Przed wieloma wyzwaniami, z którymi zmierzyć się będą musieli przyszli astronauci, ostrzegała nawet sama ESA. Postanowiliśmy sprawdzić, na co muszą przygotować się osoby, które chciałby w przyszłości polecieć na ISS i jak wygląda życie na jej pokładzie.

Początek dnia - śniadanie i prysznic

Początek dnia i już zaczynają się pierwsze niewygody. Jako że na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej woda jest surowcem bardzo deficytowym, poranny "prysznic" astronauty ogranicza się jedynie do przetarcia ciała ręcznikiem nasączonym w roztworze wody i mydła. W warunkach mikrograwitacji wzięcie normalnego prysznica i tak byłoby niemożliwe. Nieco wygodniejsze jest za to mycie zębów, z tym że mamy do dyspozycji niedużą ilość wody.

 

Woda, którą wykorzystują astronauci (w tym ta z moczu), jest zresztą przetwarzana później na wodę pitną i wykorzystywana ponownie. Tylko jej nieduża część (np. w formie różnych napojów czy produktów spożywczych) dostarczana jest z Ziemi przy okazji kolejnych transportów zaopatrzeniowych.

Każdy kilogram zabrany w kosmos kosztuje majątek, dlatego nie ma też mowy o robieniu prania na ISS czy zabraniu większej ilości ubrań. W efekcie astronauci zmieniają bieliznę tylko raz na 2-3 dni, a koszulę i spodnie co 10 dni. Częściej, bo co 3 dni, mogą natomiast zmienić ubrania wykorzystywane do codziennych ćwiczeń fizycznych. Co istotne, na pokładzie stacji nie nosi się butów.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna może zostać sprywatyzowanaMiędzynarodowa Stacja Kosmiczna może zostać sprywatyzowana Fot. Pixabay

Każdy dzień astronautów na ISS jest starannie zaplanowany przez kontrolę misji. Po szybkim "prysznicu" i ubraniu się mogą oni zjeść śniadanie, a następnie przystępują do codziennych obowiązków. Nie ma jednak mowy o 8-godzinn dniu pracy. Swoje obowiązki wykonują niemal przez 24 godziny na dobę, a wśród ich typowych aktywności jest prowadzenie badań naukowych i eksperymentów, wideorozmowy z naukowcami z Ziemi, uczestnictwo w działaniach PR-owych (astronauci reprezentują przecież swoje agencje kosmiczne), a także konserwacja i wykonywania potrzebnych napraw na stacji.

Przynajmniej dwie godziny dziennie przeznaczyć muszą też na ćwiczenia fizyczne, które są niezbędne do utrzymania prawidłowego stanu zdrowia w warunkach mikrograwitacji. Do zadań astronautów należy również m.in. załadunek śmieci na statek kosmiczny (który zabierze je na Ziemię), rozładowywanie nowych zapasów przywiezionych z planety czy przygotowywanie i wykonywanie spacerów kosmicznych.

Zobacz wideo Gotowanie w stanie nieważkości nie należy do najprostszych czynności

Na luksusy nie można liczyć

Astronauci zwyczajowo jedzą trzy posiłki dziennie. Ich śniadania, obiady i kolacje wyglądają jednak inaczej niż nasze. Pokarm pakowany jest w taki sposób, aby można go było spożyć w stanie nieważkości. Najczęściej są to gotowe przetwory z długim terminem ważności. Świeże owoce i warzywa czy dania o krótkiej przydatności są dostępne tylko przez kilka dni po przybyciu misji zaopatrzeniowej. Posiłki popijane są najczęściej wodą z torebek. Dostęp do picia, a także przekąsek mieszkańcy ISS mają jednak przez cały dzień.

Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie można też liczyć na stałą opiekę lekarza, bo zwyczajne go tam nie ma. Co prawda część z astronautów ma wykształcenie medyczne, jednak problemy zdrowotne konsultowane są z lekarzami będącym na Ziemi, z którymi mają stały kontakt.

Mieszkańcy ISS czas dla siebie mają zwykle przed snem, a mniej pracy jest tylko w weekendy. Nie ma też mowy o urlopach, choć w niektóre święta (np. Boże Narodzenie) mogą dostać dzień wolnego. Załoga w wolnym czasie najczęściej kontaktuje się z rodziną i przyjaciółmi na Ziemi, ogląda filmy, czyta książki lub słucha muzyki.

Dość niestandardowo wygląda też kwestia snu. Astronauci mają do dyspozycji zamykane kabiny, w których mogą wypocząć. Śpią najczęściej w śpiworach przywiązanych do jednej ze ścian kabiny. Jeśli mają ochotę, mogą oczywiście ułożyć śpiwór w dowolny sposób, bo w kosmosie orientacja w przestrzeni nie ma znaczenia. Oczywiście zaburzony jest też zegar biologiczny astronautów, bo na ISS nie ma podziału na dzień i noc. 

 

Widoki są za to obłędne

Jak podaje ESA, jednym z najbardziej popularnych zajęć astronautów jest spoglądanie na naszą planetę z okna stacji. Widoki, na które mogą liczyć astronauci, są obłędne i wydaje się, że właśnie to (poza możliwością doświadczenia stanu nieważkości) jest jedną z największych nagród za trudy, których muszą doświadczać na co dzień na pokładzie ISS.

Przy okazji mieszkańcy ISS wykonują oczywiście tysiące zdjęć, którymi NASA dzieli się później ze światem. Co jakiś czas astronautom udaje się uwiecznić ciekawe zjawisko na Ziemi lub jakiś nietypowy widok. Kilkanaście dni temu pisaliśmy np. o "rzekach złota" w Południowej Ameryce, które sfotografowano właśnie z ISS.

Obecnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przebywa siedem osób - dwóch Amerykanów i dwie Amerykanki (NASA), dwóch Rosjan (Roskosmos) oraz Japończyk (JAXA). Trwająca właśnie 64. ekspedycja zakończy się w kwietniu 2021 roku. Wtedy nastąpi częściowa wymiana załogi.