Wielka asteroida przeleci niedaleko Ziemi w nocy z piątku na sobotę. Nazywają ją "Bogiem Chaosu"

Ma nieco ponad 300 metrów średnicy i w nocy z piątku na sobotę z ogromną prędkością przemknie niedaleko naszej planety. Jeszcze bliżej będzie w 2029 roku, gdy minie ziemskie satelity geostacjonarne. Gdyby spadła na Ziemię, spowodowałaby katastrofę.
Zobacz wideo Czy jesteśmy gotowi na uderzenie asteroidy?

Naukowcy stale monitorują niebo w poszukiwaniu szybko poruszających się obiektów znajdujących się na orbitach (wokół Słońca) podobnych do ziemskiej. Takie ciała niebieskie nazywa się obiektami bliskimi Ziemi (Near-Earth objects), a te o średnicach powyżej ok. 50 metrów - planetoidami bliskimi Ziemi (Near-Earth asteroids).

Te z meteoroidów, które przecinają orbitę naszej planety, nazywa się z kolei potencjalnie niebezpiecznymi obiektami, planetoidami lub kometami (potentially Hazardous Objects / Asteroids / Comets). I o ile zazwyczaj słyszymy o przelotach w pobliżu Ziemi niewielkich odłamków skalnych, o tyle tym razem minie nas sporych rozmiarów asteroida.

Wielka asteroida przeleci obok Ziemi

Konkretnie chodzi o (99942) Apophis, planetoidę z grupy Atena zaliczaną do potencjalnie niebezpiecznych. Została ona odkryta w 2004 roku, a w nocy z piątku na sobotę (o godzinie 2:15 czasu polskiego) minie Ziemię.

Kosmiczna skała ma ponad 300 metrów średnicy (NASA podaje 1120 stóp, czyli 341,38 metra) i przez anglojęzyczne media nazywana jest czasem "Bogiem Chaosu" (Apophis to w mitologii egipskiej demon mroku i chaosu). Gdyby uderzyła w Ziemię, mogłaby wywołać (przynajmniej lokalną) katastrofę kosmiczną i wywołać wielkie zniszczenia w promieniu tysięcy kilometrów.

Jest bowiem zdecydowanie większa od meteoroidów, które raz na jakiś czas wpadają w ziemską atmosferę. Dla porównania meteor czelabiński (wskutek jego eksplozji rannych zostało ok. 1,5 tys. osób) został wywołany kamieniem o średnicy niespełna 20 metrów.

Tym razem zagrożenia nie ma

(99942) Apophis, przeleci jednak w bezpiecznej odległości od Ziemi. Największe zbliżenie wyniesie 0,11 jednostki astronomicznej (1 au to odległość Słońce-Ziemia), a więc asteroida znajdzie się ponad 40 razy dalej niż Księżyc. W skali kosmicznej to niewiele, jednak nie ma powodów, aby obawiać się, że zagrozi naszej planecie.

Kolejny przelot w pobliżu Ziemi (13 kwietnia 2029 roku) będzie wyglądał już zupełnie inaczej. Za 8 lat (99942) Apophis przemknie w zdecydowanie mniejszej odległości 31 860 km od powierzchni naszej planety. To mniej niż wysokość, na której znajduje się orbita geostacjonarna Ziemi (35 786 km - tam orbitują m.in. satelity telekomunikacyjne).

Wtedy przelot będzie więc wyjątkowo bliski, jednak naukowcy również przewidują, że asteroida nie uderzy w Ziemię. Stanie się za to wdzięcznym obiektem obserwacyjnym dla astronomów. A (99942) Apophis to planetoida niezwykle ciekawa. Prawdopodobnie składa się z dwóch połączonych ze sobą części (zdaniem NASA przypomina kształtem orzeszek ziemny) i powstała we wczesnych latach istnienia Układu Słonecznego - jakieś 4,6 mld lat temu.