NASA kończy przygotowania do historycznego lotu na Marsie. Za kilka dni wykona "odwrócone origami"

Bartłomiej Pawlak
Już w kwietniu autonomiczny helikopter Ingenuity ma po raz pierwszy wzbić się w powietrze. Poderwie się wtedy na ok. 3 metry ponad czerwoną powierzchnię planety i po raz pierwszy zrobi to poza Ziemią. NASA rozpoczęła już przygotowania do tej historycznej chwili. Za kilka dni dron wykona "odwrócone origami".
Zobacz wideo NASA opublikowała nagranie z lądowania łazika Perserverance

Misja Mars 2020 to nie tylko łazik Perseverance, który w lutym 2021 roku wylądował na powierzchni Czerwonej Planety. Wraz z pojazdem na Marsa przyleciał niewielki eksperymentalny dron Ingenuity, który niebawem ma dokonać historycznego wyczynu.

Helikopter Ingenuity już niebawem wzbije się w powietrze

Łazik pierwsze metry po powierzchni Marsa przejechał nieco ponad dwa tygodnie po lądowaniu. NASA zdążyła od tamtego czasu sprawdzić wszystkie systemy pojazdu i rozpocząć już badania naukowe. Do tej pory nie zdecydowała się jednak jeszcze na wypuszczenie drona Ingenuity.

Lot na Marsa i pierwsze dni na Czerwonej Planecie spędza bowiem w specjalnym zasobniku pod podwoziem łazika. Kilka dni temu NASA wydała polecenie odrzucenia osłony zasobnika, którą łazik zostawił na regolicie i ruszył w dalszą drogę. Można zobaczyć ją (i samego drona) na poniższej fotografii:

Helikopter w chwili obecnej wciąż jest złożony i podwieszony do łazika. Przygotowania do jego uwolnienia trwają jednak już od ponad miesiąca. NASA jeszcze w lutym nawiązała kontakt z dronem i rozpoczęła testy jego akumulatorów oraz ich ładowanie. W najbliższych dniach NASA opuści Ingenuity na powierzchnię i rozłoży wszystkie jego elementy.

Niezwykle ciekawą procedurę opuszczania helikoptera NASA nazywa "odwróconym origami". Można zobaczyć na poniższym filmie, który nagrano jeszcze na Ziemi:

To będzie historyczna chwila

Kilka dni temu NASA znalazła też idealne miejsce pierwszego lotu drona. To płaski teren nieco na północ od miejsca lądowania Perseverance, który ma świetnie sprawdzić się jako pierwsze w historii pozaziemskie lądowisko dla takiego statku powietrznego. Gdy bowiem Ingenuity wzbije się w powietrze, będzie pierwszym urządzeniem, które do lotu poza Ziemią wykorzystało siłę nośną.

NASA planuje, że dziewiczy lot odbędzie się prawdopodobnie w kwietniu, jednak nie wcześniej niż 8. dnia tego miesiąca. Pierwsze wzbicie się w powietrze nie będzie jednak szczególnie spektakularne. Ingenuity wzbije się na ok. 3 metry ponad swoje "lądowisko", a następnie bezpiecznie wyląduje.

Oczywiście ma to na celu sprawdzenie wszystkich systemów przed kolejnymi lotami. Zdaniem Ingenuity nie jest jednak prowadzenie badań, a jedynie sprawdzenie, czy loty na Marsie są możliwe. Jeśli tak, w przyszłości NASA może wysłać kolejne, już zdecydowanie bardziej zaawansowane helikoptery, które będą "oczami" marsjańskich łazików kolejnych generacji.

Jak podkreślają inżynierowie NASA, loty wykorzystujące siłę nośną na Marsie są zdecydowanie trudniejsze niż na Ziemi. Wszystko przez bardzo rozrzedzoną (ciśnienie na Marsie jest ok. 100 razy mniejsze niż na Ziemi) atmosferę, która utrudnia uzyskanie siły odpowiedniej do utrzymania w powietrzu nawet tak małego urządzenia, jakim jest Ingenuity. Dokładniej tłumaczyliśmy to w przypiętym powyżej tekście.

Więcej o: