Na północnej półkuli Saturna zaczyna się jesień. Lato trwało ponad siedem ziemskich lat

Na północnej półkuli Saturna po ponad iedmiu latach kończy się lato, a zaczyna jesień - pokazały nowe fotografie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a. Jak tłumaczy NASA, wraz ze zmianą pory roku zmianom ulega też atmosfera gazowego olbrzyma.
Zobacz wideo Kalendarium astronomiczne na 2021 rok. Jakie zjawiska będziemy obserwować?

Szósta planeta od Słońca przechodzi właśnie przez zmianę pór roku - donoszą naukowcy w komunikacie opublikowanym na stronie NASA. Badacze wykorzystali Kosmiczny Teleskop Hubble'a do obserwacji zmieniającej się struktury chmur w atmosferze planety.

Saturn się zmienia na zdjęciach z Hubble'a

Jeden obieg Saturna wokół Słońca zajmuje ok. 29 ziemskich lat (na Saturnie to zatem jeden rok), a każda z pór roku trwa nieco ponad siedem lat. Jak podają naukowcy, właśnie kończy się ten ponad siedmioletni okres, gdy na północnej półkuli planety było lato (na południowej zima) i zaczyna się jesień. Ona również zajmie nieco ponad siedem lat, a potem rozpocznie się zima.

Naukowcy w nowym artykule opublikowanym właśnie w czasopiśmie "The Planetary Science Journal" opisali, że na fotografiach wykonanych przez Teleskop Hubble'a w 2018, 2019 i 2020 roku (na zdjęciach poniżej od lewej do prawej) wykryto zmieniający się wygląd chmur Saturna na półkuli północnej.

Badacze zauważają, że największe zmiany zachodzą w okolicy równika i w obszarach polarnych. I to nie tylko w długich (wieloletnich), ale i bardzo krótkich skalach czasowych. Podejrzewają, że mają one związek z trwającą właśnie zmianą pory roku.

Zmieniający się Saturn w obiektywie Kosmicznego Teleskopu Hubble'aZmieniający się Saturn w obiektywie Kosmicznego Teleskopu Hubble'a fot. NASA/ESA/STScI/A. Simon/R. Roth

embed

Źródło: NASA/ESA/STScI/A. Simon/R. Roth

Z danych wynika, że na zdjęciach z 2020 roku równik planety był o ok. 5-10 proc. jaśniejszy niż w 2018 roku. W porównaniu do tego okresu nieznacznie (choć zauważalnie) zmieniła się również prędkość wiatrów (mierzona w pobliżu równika) na szóstej planecie od Słońca.

W latach 2004-2009 sonda Cassini określiła ich prędkość na 1300 km/h. W 2018 roku wiatry wiały już 1600 km/h, jednak w latach 2019-2020 ich prędkość ponownie spadła do ok. 1300 km/h. Nie jest jasne, dlaczego tak się dzieje, jednak badacze podejrzewają, że ma to związek ze zmianami grubości chmur Saturna (o ok. 60 km) w badanych okresach. Podkreślają jednak, że potrzebne są dokładniejsze badania na ten temat.

Saturn porusza się po orbicie w odległości o ok. 1,4 mld km od Słońca (to ok. dziewięciu i pół raza dalej niż Ziemia). Podobnie jak i w przypadku naszej planety, równik Saturna jest nieco nachylony do osi ekliptyki, dlatego jedna z półkul przez pół roku jest mocniej oświetlana (a zatem i ogrzewana) przez naszą gwiazdę niż druga. Identyczny mechanizm wymusza istnienie pór roku na Ziemi.