Fiński astrofotograf stworzył niezwykle szczegółowe zdjęcie Drogi Mlecznej. Powstawało aż 12 lat

Łączny czas naświetlania to ponad 1,2 tys. godzin, a końcowa wersja fotografii powstawała aż 12 lat. Fiński astrofotograf dokonał tego ze swojego niewielkiego obserwatorium, które postawił we własnym ogródku. Zdjęcie składa się z prawie dwóch gigapikseli.
Zobacz wideo Droga Mleczna w trzech wymiarach

Droga Mleczna, a więc galaktyka, w której znajduje się Ziemi i cały Układ Słoneczny to najbardziej masywna galaktyka (największą, ale mniej masywną jest Galaktyka Andromedy) w swojej Grupie Lokalnej. Rozciąga się na 100 tys. lat świetlnych, a nasza planeta znajduje się ok. 28 tys. lat świetlnych od jasnego centrum Galaktyki.

Niezwykłe zdjęcie, które powstawało przez 12 lat

Z Ziemi Droga Mleczna widoczna jest jako względnie wąski pas jasnych gwiazd, mgławic i pyłu (znajdujemy się w jej płaszczyźnie) i może być obserwowana nawet gołym okiem (ale wymagane jest do tego bardzo ciemne niebo), choć najlepiej wygląda na fotografiach. Szczególnie tych wykonywanych przy bardzo długich czasach naświetlania. 

Fiński astrofotograf J-P Metsavainio wiele lat temu wziął sobie za cel zrobienie niezwykle szczegółowego zdjęcia Drogi Mlecznej, na którym znajdą się nie tylko najpopularniejsze mgławice, ale również te bardzo słabo widoczne pozostałości po supernowych.

J-P Metsavainio mieszka w Oulu w środkowej Finlandii (nad zatoką Botnicką) niedaleko koła podbiegunowego i fotografuje niebo z własnego, niewielkiego obserwatorium. Prace nad swoim projektem rozpoczął w 2009 roku i przez ostatnie 12 lat wykorzystywał bezchmurne noce, aby doświetlać kolejne fragmenty nieba.

Dopiero w tym roku skończył zbierać materiał i poddawać go postprodukcji. Naświetlenie wszystkich klatek zajęło łącznie 1250 godzin, czyli ponad 52 pełne doby. Końcowy obraz fotograf opublikował na swoim blogu, gdzie wytłumaczył też, w jaki sposób powstała fotografia.

embed

Źródło: J-P METSAVAINIO

Gotowe zdjęcie obejmuje ogromny obszar nieba o wymiarach 125 x 25 stopni (dla porównania średnica Księżyca to na niebie ok. pół stopnia łuku) od gwiazdozbioru Byka po Łabędzia. Składa się z 234 osobnych fotografii, które zostały połączone w jedną mozaikę i zawiera łącznie aż 20 mln gwiazd. Na fotografii pojawiło się też wiele bardzo znanych obiektów, jak np. Mgławica Kraba

Warto zaznaczyć, że zdjęcie powstało w barwach pochodzących od zjonizowanych pierwiastków występujących w kosmosie. Za kolor zielony na fotografii odpowiada wodór, za czerwony siarka, a za niebieski tlen.

Prawie dwa gigapiksele na jednym zdjęciu

Jak tłumaczy sam autor zdjęcia, celem było zebranie w jak najdokładniejszy sposób materiału, który pozwoli na pokazanie bardzo subtelnych elementów Drogi Mlecznej. To dlatego nad niektórymi obiektami spędził wiele nocy. Sfotografowanie samej pozostałości po supernowej W63 zajęło mu ok. 100 godzin, a każdej (bezchmurnej) nocy miał najwyżej kilka godzin na naświetlanie fotografii.

embed

Źródło: J-P METSAVAINIO

Kolejne setki godzin zajęło mu poddanie uzyskanych fotografii postprodukcji (to niezwykle istotna część działań w pracy astrofotografa), a końcowym etapem było sklejenie wszystkich 234 zdjęć w jedną gigantyczną mozaikę w PhotoShopie. Końcowy obraz ma szerokość 100 tys. pikseli i składa się łącznie z aż 1,7 gigapiksela (1,7 tys. Mpix). 

Zdjęcie w lepszej rozdzielczości można zobaczyć w TYM miejscu. Więcej informacji i zdjęć można obejrzeć na blogu autora.

Więcej o: