NASA. Jak się badania bliźniaków mają do eksploracji kosmosu. Mikrograwitacja bardziej kłopotliwa niż sądzono

Mikrograwitacja znacząco wpływa na budowę naszego ciała, wynika z badań NASA. Niestety, niewiele możemy z tym zrobić. Ćwiczenia fizyczne tylko nieznacznie zniwelowały mikrograwitację, przez którą kurczą się serca astronautów.

Grawitacja, wbrew pozorom, ułatwia nam sporo rzeczy. Na orbicie astronauci muszą mierzyć się z różnymi skutkami mikrograwitacji, która jest tak mała, że w zasadzie unoszą się w stanie nieważkości. Problematyczne przez to jest choćby załatwianie potrzeb fizjologicznych. Między innymi dlatego w zeszłym roku NASA zaproponowała 20 tys. dolarów nagrody za projekt księżycowej toalety. Są też jednak poważniejsze problemy, które mogą utrudnić nam eksplorację kosmosu

Zobacz wideo Spacer kosmiczny z 1 lutego 2021. Astronauci zakończyli modernizację baterii i zainstalowali kamery na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Mikrograwitacja zmniejsza serce i niewiele możemy z tym zrobić

Jak podaje Business Insider, NASA zbadała serce astronauty Scotta Kelly'ego. Wybrano go między innymi dlatego, że ma brata bliźniaka. Można było więc porównać zmiany, które zaszły w ich ciałach na przestrzeni 340 dni, które Kelly spędził na orbicie między 2015 a 2016 rokiem. 

Luca Parmitano in EMU spacesuitESA szuka astronautów, którzy polecą na Księżyc. Znamy wymagania

Ludzkie serce na orbicie zmniejsza się, bo bez grawitacji nie musi wkładać tyle siły w pompowanie krwi. Mięsień nie jest ćwiczony, wiec maleje. NASA z Kellym sprawdzali, czy zapobiegną temu intensywne ćwiczenia sześć dni w tygodniu. Astronauta jeździł na rowerku, biegał na specjalnej bieżni i wykonywał ćwiczenia oporowe. Z badania opublikowanego w czasopiśmie naukowym "Circulation" wynika jednak, że wysiłek fizyczny miał śladowy wpływ na rozmiar jego serca. Na szczęście okazuje się, że po powrocie na Ziemię, serce Kelly'ego wróciło do normy. 

Astronauta Mike HopkinsMokry ręcznik zamiast prysznica i dzień pełen niewygód. Tak mieszka się w kosmosie

W badaniach wspomniano też o francuskim pływaku Benoit Lecomte. Zbadano jego serce po próbie przepłynięcia Pacyfiku z wybrzeża Japonii do Kalifornii. Lecomte płynął przez 159 dni, ale przez sztorm i awarię systemów bezpieczeństwa musiał zaniechać swojej próby. Okazuje się, że jego serce mimo intensywnego wysiłku fizycznego, też się zmniejszyło. Naukowcy tłumaczą to tym, że przez 9 do 17 godzin na dobę Francuz przebywał w pozycji horyzontalnej, więc także jego serce mierzyło się z mniejszymi oporami, podobnie jak u astronauty

Problemy misji kosmicznych?

Elon Musk zapowiedział, że do 2050 roku chce wysłać na Czerwoną Planetę nawet milion osób. Plany te może pokrzyżować mikrograwitacja generująca problemy, o których wcześniej nie myśleliśmy. Wpływa ona na wzrost (Kelly po roku na orbicie był wyższy od swojego brata bliźniaka o pięć centymetrów) czy na umiejscowienie mózgu, który w czaszce przesuwa się ku górze. To z kolei może wpływać na problemy ze wzrokiem czy koordynacją. Pobyt w kosmosie zmienia nawet geny i wpływa na bakterie jelitowe. 

Więcej o: