NASA wyśle na Księżyc łazik w poszukiwaniu wody. Oświetli obszary zacienione od miliardów lat

NASA planuje wysłać na Księżyc łazik, który będzie poszukiwał wody i innych zasobów na powierzchni Srebrnego Globu. Pojazd ma zbadać zacienione kratery, które nie widziały światła słonecznego od miliardów lat. Start misji już za dwa lata.
Zobacz wideo SLS - nowa wielka rakieta NASA, która zabierze ludzi na Księżyc

O planach wysłania własnego łazika na Księżyc NASA wspominała już w 2019 roku. W tego typu bezzałogowej eksploracji Srebrnego Globu do tej pory królowali Chińczycy, podczas gdy Amerykanie kierowali swoją uwagę w stronę Marsa. NASA w badaniach Księżyca ma jednak cel istotny w kontekście przyszłych lotów załogowych.

NASA zbada nieoświetlone od miliardów lat kratery księżycowe

Nadrzędnym celem NASA na najbliższe lata jest przygotowanie programu Artemis, a następnie pierwsze od ponad pół wieku lądowanie ludzi na powierzchni Księżyca. Amerykanie planują, że pierwszy załogowy lot odbędzie się już w 2024 roku. Teraz NASA ogłosiła, że rok wcześniej, pod koniec 2023 roku na Księżycu wyląduje autonomiczny łazik.

Pojazd ma nazywać się Volatiles Investigating Polar Exploration Rover (VIPER), a jego celem będą poszukiwania lodu wodnego pod i na powierzchni Księżyca oraz innych zasobów, które w przyszłości mogą zostać użyte do "długoterminowej eksploracji Księżyca przez ludzi" - tłumaczy agencja.

Łazik VIPER na Księżycu - ilustracjaŁazik VIPER na Księżycu - ilustracja fot. NASA Ames/Daniel Rutter

NASA zakłada, że nieodkryte dotąd zasoby lodu mogą znajdować się w głębokich kraterach, do których (a konkretniej do części powierzchni ich dna) od miliardów lat nie dociera światło słoneczne. VIPER ma wylądować w okolicy bieguna południowego Księżyca i będzie eksplorował właśnie takie, zacienione miejsca.

Aby badania były możliwe, łazik będzie pierwszym, który zostanie wyposażony w reflektory oświetlające najbliższe otoczenie. Niektóre fragmenty Srebrnego Globu zostaną więc oświetlone po raz pierwszy od miliardów lat.

Co jednak ciekawe, VIPER będzie zasilany energią słoneczną. Ma więc manewrować na granicy ciemnych i jasnych fragmentów powierzchni w celu doładowywania akumulatorów. Na pokładzie łazika znajdą się cztery instrumenty, w tym m.in. spektrometr oraz wiertło do pobierania próbek gruntu z głębokości dochodzącej do nieco ponad 90 cm.

NASA ma nadzieję, że VIPER dostarczy dane, które pozwolą na opracowanie map występowania lodu wodnego w tej części Księżyca. Misja łazika ma potrwać ok. trzech dni księżycowych, czyli 100 dni ziemskich.

Więcej o: