Minister rozwoju: W Polsce ruszy produkcja maseczek higienicznych

- Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu ponownie będziemy państwem, w którym produkowane są maseczki higieniczne i chirurgiczne. Pierwsze pilotażowe egzemplarze zeszły już z taśmy produkcyjnej - powiedziała w Radiu Zet Jadwiga Emilewicz. Minister rozwoju zapewniła też, że Agencja Rezerw Materiałowych zabezpieczyła dla szpitali zakaźnych wszelki niezbędny sprzęt.

Gościem Radia Zet była w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Członkini rządu zapowiedziała, że już wkrótce w Polsce ma ruszyć produkcja maseczek higienicznych i chirurgicznych. Od kilku dni ze szpitali, w których przebywają pacjenci zakażeni koronawirusem, dobiega coraz więcej głosów o brakach w zaopatrzeniu.

Jako ministerstwo uczestniczymy w odbudowywaniu europejskiego łańcucha dostaw. Mam nadzieję, że już w przyszłym tygodniu ponownie będziemy państwem, w którym produkowane są maseczki higieniczne i chirurgiczne. Pierwsze pilotażowe egzemplarze zeszły już z taśmy produkcyjnej w jednym z zakładów. Będziemy pierwszym jednym z pierwszych państw w Europie, w którym te towary ponownie będą produkowane

- powiedziała Emilewicz. Jednocześnie zapewniła, że maseczki, odzież ochronna i środki odkażające dla szpitali zakaźnych są w odpowiedniej ilości zabezpieczone przez Agencję Rezerw Materiałowych. - Choć też warto powiedzieć, że w momencie, gdy pojawił się wirus, szpitale zamówiły nadmierną ilość tych produktów. Nie warto siać paniki. Sytuacja w całej Europie jest trudna i ponadstandardowa - dodała minister rozwoju.

Zobacz wideo Solarski: Ministerstwo chce, żeby w każdym mieście wojewódzkim był szpital dla pacjentów z koronawirusem

- Po koronawirusie dojdzie do przewartościowania łańcuchów dostaw w Europie, gdzie właściwie nie produkuje się maseczek i odzieży ochronnej, tylko importuje z Chin i Indii. Premier Mateusz Morawiecki podkreśla, że również substancje czynne muszą na powrót być produkowane w Europie - stwierdziła Emilewicz.

W części polskich szpitali brakuje sprzętu. - Jak sobie radzimy? Z godziny na godzinę

Jak informowało w środę radio RMF FM, Szpital Uniwersytecki w Krakowie zdecydował o odwołaniu przyjęć i wszystkich zabiegów na czas nieokreślony. Dyrekcja placówki uzasadniania tę decyzję "drastycznymi ograniczeniami w dostępie do środków ochrony osobistej dla personelu", przede wszystkim do maseczek i fartuchów. Zarządzenie dyrekcji nie będzie natomiast obowiązywać w przypadku pacjentów onkologicznych. 

Na kwestię poważnych braków w zaopatrzeniu zwracał uwagę również Kamil Barczyk, dyrektor szpitala w Bolesławcu. Co istotne, bolesławiecka placówka to jeden z trzech szpitali zakaźnych na Dolnym Śląsku. "To jest katastrofa! Brakuje nam wszystkiego: masek, okularów, przyłbic, środków do dezynfekcji. Jak sobie radzimy? Z godziny na godzinę. Obdzwaniamy hurtownie. Jak tylko coś się pojawi, natychmiast znika" - stwierdził Barczyk w rozmowie z "Gazetą Wrocławską". 

Zobacz też:

***

W piątek gościem porannej rozmowy Gazeta.pl o godz. 8.00 będzie dr Paweł Grzesiowski, immunolog, jeżeli chcesz zapytać o wszystkie sprawy związane z koronawirusem pisz do nas: redakcjagazetapl@agora.pl

W piątek gośćmi porannej rozmowy gazeta.pl będą dr Paweł Grzesiowski, immunolog oraz minister Jadwiga Emilewicz.W piątek gośćmi porannej rozmowy gazeta.pl będą dr Paweł Grzesiowski, immunolog oraz minister Jadwiga Emilewicz. Grafika: redakcja

Więcej o: