Frank najdroższy od "czarnego czwartku". Kredytobiorcy zapłacą wyższe raty

We wtorek kurs franka po raz pierwszy od tzw. "czarnego czwartku" przekroczył 4,25 zł. To niedobra informacja dla osób posiadających kredyty mieszkaniowe w szwajcarskiej walucie.

Kurs franka szybuje w górę i w południe 17 marca osiągnął rekordowe 4,26 zł. W porównaniu z początkiem roku, gdy kurs wymiany wynosił niewiele ponad 3,90 zł, teraz jest wyższy o blisko 8 proc. Dla frankowiczów będzie to oznaczało konieczność płacenia wyższych rat.

Kurs franka szwajcarskiego do złotegoKurs franka szwajcarskiego do złotego Kurs franka szwajcarskiego do złotego/ Fot. Stooq.pl

Od 13 marca frank podrożał o 10 groszy - we wtorek wieczorem płaci się za niego 4,23 zł. Ma to oczywiście związek z pandemią koronawirusa. Jak pisaliśmy kilka dni temu, obawy przed koronawirusem sprawiają, że inwestorzy na całym świecie wyprzedają co się da, za to kupują m.in. uznawane za "bezpieczną przystań", franki. A warto dodać, że jeszcze przed rozwojem epidemii (w ostatnich miesiącach) złoty tracił wobec franka z powodu innych globalnych ryzyk, np. eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Zobacz wideo Czy w 2020 roku ceny mieszkań wyhamują?

Pandemia koronawirusa. Frank najdroższy od "czarnego czwartku", dolar i euro też zyskują

4,26 zł za franka trzeba było ostatnio zapłacić 15 stycznia 2015 r., czyli w tzw. "czarny czwartek". Tego dnia szwajcarski bank centralny ogłosił, że przestaje bronić kursu franka wobec euro, co spowodowało jego skok do poziomu ponad 5 zł. 

Złoty osłabiał się we wtorek także w stosunku do pozostałych głównych walut - amerykański dolar kosztował dziś 4,05 zł wobec 3,97 zł w poniedziałek, a za euro płacono 4,46 zł w stosunku do 4,44 zł wczoraj. 

- Ostatnie dni są wyjątkowo trudne dla polskiej waluty. Jeszcze wczoraj pisaliśmy o poziomie 4,40 zł (za euro - red.), teraz mamy odbicia od 4,49 zł. Patrząc na ponad 10-groszowy wzrost od poniedziałkowego otwarcia, można spodziewać się, że kolejna istotna negatywna informacja o koronawirusie na rynku wypchnie kurs euro powyżej 4,50 zł - napisali w komentarzy analitycy InternetowyKantor.pl. 

Frankowicze mają problem. Raty kredytów we frankach coraz wyższe 

Tymczasem warto przypomnieć, że, jak pisaliśmy kilka dni temu, systematyczny wzrost wysokości rat kredytów frankowych można zaobserwować od stycznia 2018 roku. Przy założeniu, że wzięliśmy pożyczkę w wysokości 300 tys. zł w styczniu 2008 r. na okres 30 lat, na przestrzeni ostatnich dwóch lat rata wzrosła z poziomu 1596 zł do 1836 zł.

Wzrost wysokości rat to jedno, ale wysoki kurs franka szwajcarskiego ma również wpływ na zadłużenie. Na chwilę obecną osoba, która zaciągnęła pożyczkę 12 lat temu, nadal posiadała dług wyższy niż w momencie zapożyczenia się.