Koronawirus. Znamy szczegóły "tarczy antykryzysowej". Możliwa obniżka pensji o 20 proc.

Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki zaprezentowali tzw. tarczę antykryzysową, czyli pakiet działań, które mają wesprzeć drobnych przedsiębiorców i pracowników przed gospodarczymi skutkami epidemii koronawirusa.
Kryzys jest ogólnoświatowy, nikt nam nie pomoże. Dlatego nasz program wsparcia zakłada, że radzimy sobie kompletnie sami. Pakiet bardzo szeroki, bardzo głęboki, bardzo kompleksowy

- mówił prezydent Andrzej Duda dodając, że pakiet już powstał i wkrótce będzie przekładany na teksty projektów ustaw (mają być gotowe jeszcz w tym tygodniu). Będzie nakierowany przede wszystkim na wsparcie mikro- i małych przedsiębiorców oraz pracowników. Premier Morawiecki i prezydent Andrzej Duda przedstawili jego pierwsze szczegóły.

Będą obniżki pensji?

Łączna wartość pakietu wsparcia ma wynieść szacunkowo 212 mld zł, czyli ok. 9,2 proc. polskiego PKB.

Bodaj najważniejszą zapowiedzią z punktu widzenia pracowników jest to, że rząd może dopłacać do pensji, byle tylko firma nie przeprowadzała zwolnień. Problem w tym, że w takiej sytuacji trzeba będzie się liczyć z obniżką wynagrodzenia o 20 proc. Z wypowiedzi premiera Morawieckiego wynika, że państwo będzie mogło dopłacać do 40 proc. pensji (do wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce), a drugie tyle ma pokrywać pracodawca. Z racji obniżenia wymiaru czasu pracy o 20 proc., o tyle samo spadłoby wynagrodzenie pracownika. Jednak - nie zostanie zwolniony.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju mówi w rozmowie z next.gazeta.pl, że warunkiem takiego wsparcia ma być np. spadek przychodów w ostatnich 30 dniach o przynajmniej 25 proc.

Sam ten "komponent" tarczy antykryzysowej ma kosztować ok. 17 mld zł.

Premier zapowiedział także wypłaty 80 proc. minimalnego wynagrodzenia (czyli 2080 zł) osobom na umowach cywilnoprawnych oraz samozatrudnionym. Nie podał szczegółów tego świadczenia.

Możliwy zasiłek opiekuńczy na kolejne 2 tygodnie

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział także, że możliwe jest przedłużenie możliwości korzystania z zasiłku opiekuńczego przez pracowników, którzy muszą opiekować się dziećmi (do 8 lat) z racji zamkniętych szkół, przedszkoli czy żłobków.

O tym, że placówki edukacyjne mogą być zamknięte dłużej niż do 25 marca mówił wczoraj minister edukacji narodowej.

Czytaj też: Zamknięte szkoły i przedszkola. Rodzicom przysługuje wolne i zasiłek, ale liczy się wiek dziecka

Ulgi dla przedsiębiorców

Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda zapowiedzieli także szereg działań, które mają wesprzeć osoby prowadzące własne biznesy. Mówili dość ogólnikowo m.in. o odroczeniu płatności ZUS (a później możliwości rozłożenia zaległości na raty), możliwych odroczeniach płatności za media, stworzeniu systemu pożyczek i kredytów z "bardzo niskim" oprocentowaniem, wyższych gwarancjach kredytów ze strony BGK (do 80 proc. wartości kredytu) czy przejęciu płatności rat leasingu przez Agencję Rozwoju Przemysłu.

Jeszcze dziś (prawdopodobnie po godzinie 14) ma odbyć się konferencja, na których powinny zostać zaprezentowane dalsze szczegóły tarczy antykryzysowej.

Miliardy na szpitale i inwestycje publiczne

Na konferencji zapowiedziano także dodatkowe 7,5 mld zł na ochronę zdrowia, m.in. na jednoimienne szpitale zakaźne, w tym sprzęty ochronne oraz aparaturę medyczną niezbędną do modernizacji całej bazy szpitalnej i walki z koronawirusem.

Dodatkowo gospodarkę przed jeszcze większym hamowaniem mają uchronić duże inwestycje publiczne, o wartości nawet 30 mld zł.

Premier Morawiecki mówił także podczas konferencji o zapewnieniu funkcjonowania systemu bankowego i  bezpieczeństwa depozytów. Chwalił Narodowy Bank Polski za zapowiedziane w tym tygodniu działania, które w obliczu epidemii koronawirusa mają zapewnić bankom płynność i łatwiejsze funkcjonowanie. Będzie m.in. prowadził operacje zasilające sektor bankowy w płynność poprzez transakcje repo, a także operacje zakupu obligacji skarbowych na rynku wtórnym w ramach strukturalnych operacji otwartego rynku.

Zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma zająć się walką z rażącymi podwyżkami niektórych produktów w ostatnich dniach, np. artykułów higienicznych. - To żerowanie na strachu - mówił dziś premier.

Zobacz wideo "Wakacje kredytowe" z powodu koronawirusa. Komu pomogą banki?
Więcej o:
Komentarze (508)
Koronawirus. Znamy szczegóły 'tarczy antykryzysowej'. Możliwa obniżka pensji o 20 proc.
Zaloguj się
  • brutalnaprawda

    Oceniono 110 razy 100

    A ja jeszcze poproszę o obniżenie diet poselskich, wynagrodzenia zarządów spółek skarbu państwa itp. "koryt z nadania" do średniej krajowej, OK?

  • lesnojeziorska

    Oceniono 111 razy 97

    "Socjalistom zawsze kończą się cudze pieniądze" - Margaret Thatcher.

  • asr1

    Oceniono 74 razy 70

    Jeden pajac prowadził cały czas kampanię wyborcza, drugi bredził, że UE nic a nic nam nie pomaga a te 7,5 mld EU które natychmiast możemy wydać i tak mieliśmy mieć, a ponieważ wybory unijne się skończyły to flagi UE nie uświadczysz i nic a nic się konkretnego nie dowiedziałem poza bełkotem, trzeba należy, przeznaczymy !! a co żeście do tej pory robili skoro epidemia zaczęłasię 4miesiące temu i Chińczycy właśnie ja zwalczyli !!!

  • praskiso

    Oceniono 75 razy 65

    Wielkie zero od kłamczuszka. A wystarczy wstrzymać 500 plus do końca roku i już w kasie państwa jest 30 mld. Ale co by powiedział pisi elektorat ?

  • mo60

    Oceniono 63 razy 57

    Jak to, panie Morawiecki, "radzimy sobie kompletnie sami"?! A 7,4 mld euro od znienawidzonej Unii to nie łaska?

  • czizus

    Oceniono 56 razy 50

    Tak krytykowaliście PIS-owskie pacany prof. Balcerowicza, który cały czas wam tłumaczył, że skoro jest nadwyżka i dobra koniunktura to trzeba oszczędzać żeby mieć fundusze na gorsze czasy. Ale wy go wyśmiewaliście matoły i wydawaliście na potęgę i to tylko dlatego żeby kupić wyborców.
    Teraz zdajecie egzamin a wasza niekompetencja poraża. Taaaak, Polska świetnie sobie radzi z wirusem, tyle że wszystko jest spóznione i chaotyczne, ludzie zarażają się już masowo a najlepiej tę "zaradność" widać na granicach.

  • lesnojeziorska

    Oceniono 47 razy 43

    "Nikt nam nie pomoże", w końcu dzielnie pracowaliśmy na wsparcie UE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX