Druga ofiara koronawirusa w Portugalii to prezes banku Santander. Był na wakacjach we Włoszech

Liczba ofiar koronawirusa w Portugalii wzrosła do dwóch. Zmarłym jest prezes tamtejszego oddziału banku Santander. António Vieira Monteiro był w ostatnim czasie na wakacjach we Włoszech.

António Vieira Monteiro, prezes portugalskiego banku Santander, jest drugą ofiarą koronawiurusa w kraju - podaje portugalski serwis Expresso.pt. Zmarł na kilka dni przed swoimi 74 urodzinami.

Monteiro w ostatnim czasie przebywał w północnych Włoszech na wakacjach. Objawy choroby pojawiły się krótko po powrocie do ojczyzny.

Zobacz wideo Wakacje kredytowe z powodu koronawirusa. Komu pomogą banki? - Łukasz Kijek zaprasza na kolejny odcinek programu 'Studio Biznes'

Portualia. Druga ofiara koronawirusa to prezes dużego banku

António Vieira Monteiro funkcję przewodniczącego zarządu Santander pełnił od roku 2019 roku, a w latach 2012-2018 był dyrektorem generalnym spółki. Z sektorem bankowym był związany od lat 70.

W Portugalii potwierdzono jak do tej pory 642 wypadki zachorowań na COVID-19. W ciągu ostatniej doby przybyło 194 chorych.

Banco Santander to największy bank w Hiszpanii. Jego historia sięga roku 1857.

Koronawirus w Europie. Przybywa chorych

Epidemia koronawirusa rozprzestrzenia się w wielu krajach Europy. Oprócz Włoch, gdzie jest już 31,5 tys. zakażeń, liczba chorych rośnie też w Hiszpanii (17,3 tys. przypadków), Niemczech (10 tys. chorych) i Francji (7,7 tys. zainfekowanych).

Unia Europejska we wtorek zdecydowała o zamknięciu granic na 30 dni. Działania podejmują też poszczególne kraje - w Wielkiej Brytanii ogłoszono 14-dniową kwarantannę. Emmanuel Macron, prezydent Francji, zakazał zgromadzeń publicznych na okres 15 dni. W poszczególnych miastach USA też wprowadzane są restrykcyjne działania - w San Francisco obowiązuje zakaz wychodzenia z domów.

Czytaj też: Pracodawca będzie mógł obniżyć pensję, by ratować miejsce pracy. Ekspert wyjaśnia

Koronawirus w Polsce. Przybywa chorych. Rząd rzuca koło ratunkowe przedsiębiorcom

Działania związane z epidemią koronawirusa podjął też polski rząd. Premier Mateusz Morawiecki w środę ogłosił plan pomocy dla gospodarki, którego wartość ma sięgnąć 212 mld złotych.

Jednym z kluczowych elementów programu jest pomoc w wypłacaniu pensji pracownikom firm zagrożonych bankructwem. 40 proc. pensji będzie pochodzić z państwowego funduszu, drugie 40 od pracodawcy. Zatrudnieni muszą jednak pogodzić się z faktem, że ich wynagrodzenie zostanie najprawdopodobniej obniżone o 20 proc.

***

Gościnią Porannej rozmowy Gazeta.pl będzie w czwartek minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Masz pytanie o pakiet antykryzysowy, które chcesz, byśmy zadali? Napisz na adres: news_gazetapl@agora.pl. Czekamy do godz. 20.

Więcej o: