Koronawirus. Bank Anglii tnie stopy drugi raz w miesiącu. Najniższe od 326 lat

0,1 procent - tyle od dziś wynoszą stopy procentowe w Wielkiej Brytanii. Bank Anglii zdecydował się na ich obniżenie z poziomu 0,25 procent. To historyczny rekord. Stopy nie były niższe od czasu powstania banku centralnego w 1694 roku.

Decyzja jest reakcją na kryzys związany z epidemią koronawirusa. Bank Anglii ściął stopy już drugi raz w marcu. Raptem 11 marca podjął decyzję o obniżeniu stóp z poziomu 0,75 proc. do 0,25 proc. W międzyczasie zmienił się szef angielskiego banku centralnego - 16 marca Marka Carneya zastąpił Andrew Bailey. Jak widać, rozpoczął swoje urzędowanie z przytupem.

Rozprzestrzenienie się Covid-19 i środki podjęte w celu walki wirusem spowodują szok gospodarczy, który może być ostry i głęboki, ale powinien być tymczasowy

- pisze bank centralny w komunikacie. Kolejna obniżka stóp ma na celu m.in. obniżenie kosztów kredytów dla przedsiębiorców czy osób prywatnych oraz kosztu finansowania działań rządu.

Bank Anglii skupi obligacje za 200 mld funtów

Bank Anglii podjął w czwartek jeszcze jedną kluczową decyzję - że "tak szybko jak będzie to możliwe" skupi obligacje rządowe i korporacyjne o wartości 200 miliardów funtów, powiększając swój stan posiadania do aż 645 miliardów.

W zeszłym tygodniu brytyjski bank centralny uruchomił z kolei mechanizm, który zapewni bankom komercyjnym dostęp do środków finansowych, tak, by mogły one udzielać kredytów - głównie małym i średnim firmom. Ma na to przeznaczone 100 mld funtów. Jednocześnie obniżając wymogi kapitałowe wobec banków "uwolnił" bankom ok. 190 mld funtów.

Działania banku centralnego mają być wspierane przez rządowe programy wsparcia i bodźce fiskalne.

NBP też działa

Banki centralne na całym świecie stoją przed podobnym problemem co Bank Anglii. Fed w USA też już dwukrotnie ścinał stopy w marcu, do tego uruchomił kolejny program luzowania ilościowego pompując na rynek setki miliardy dolarów.

Również Narodowy Bank Polski podjął działania - zarówno te standardowe (obniżka stóp z 1,50 proc. do 1 proc. przez Radę Polityki Pieniężnej), jak i niestandardowe. Wdrożył operacje repo zasilając banki w płynność, rozpoczął skup obligacji skarbowych na rynku wtórnym. NBP uruchomił także tzw. kredyt wekslowy, wspierający tanie kredytowanie przedsiębiorstw, a także obniżył z 3,5 proc. do 0,5 proc. stopę rezerwy obowiązkowej, czyli środki, które banki muszą trzymać w banku centralnym. Tym ruchem "wlał" na rynek ponad 40 mld zł.

Działania NBP są częścią "tarczy antykryzysowej", której wartość jest szacowana przez rząd na ponad 200 mld zł. 

Zobacz wideo