Koronawirus w Polsce. Część nauczycieli otrzyma niższe wynagrodzenie. Jest stanowisko związków zawodowych

Zamknięcie szkół w związku z epidemią koronawirusa w Polsce sprawiła, że inaczej będą wyglądać wynagrodzenia pracowników oświaty. Nauczycielski związek zawodowy nie zgadza się z tym, twierdząc, że nauczyciele powinni otrzymywać wynagrodzenia wraz z dodatkami.

W piątek 20 marca MEN Dariusz Piątkowski poinformował o tym, że szkoły i wszystkie inne placówki oświatowe w związku z epidemią koronawirusa w Polsce będą zamknięte do świąt Wielkanocy, czyli do 13 kwietnia. Licząc wcześniejsze obostrzenia, przerwa w nauce stacjonarnej wynosić będzie równo miesiąc. Zamknięcie szkół to spory problem dla uczniów, ale niejasną kwestią jest również to, jakie wynagrodzenie otrzymają za ten okres nauczyciele.

Zobacz wideo Jak bardzo koronawirus może uderzyć w polską gospodarkę w drugim kwartale i całym 2020 roku?

Koronawirus w Polsce. Na jakie wynagrodzenie mogą liczyć nauczyciele?

W ubiegłym tygodniu wypowiedział się na ten temat szef MEN. - Jeżeli pracownik był poza miejscem pracy, nie wykonywał żadnych zadań zleconych przez dyrektora - to dotyczy nauczycieli, ale także pracowników obsługi, administracji - należy mu się wynagrodzenie zasadnicze według stawek miesięcznego zaszeregowania, ponieważ nie wykonywał żadnych czynności i ma tylko i wyłącznie gotowość do pracy - stwierdził Dariusz Piątkowski. Nauczyciel może liczyć jednak na dodatki w momencie, gdy dyrektor zleciłby mu jakiekolwiek obowiązki (udział w zajęciach, uzupełnianie dokumentacji itd.). 

Koronawirus. Nauczyciele chcą równych wynagrodzeń wraz z dodatkami za okres zamknięcia szkół 

Jak informuje "Rzeczpospolita", stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej nie podoba się nauczycielskim związkom zawodowym, które twierdzą, że pracownicy oświaty powinni otrzymywać wynagrodzenie wraz z dodatkami funkcyjnym oraz stażowym. 

Jak wskazuje cytowany przez "RP prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przepisy nie są precyzyjne, gdyż zajęcia były od 12 marca zawieszone, więc nauczyciele nie musieli prowadzić edukacji na odległości. W konsekwencji ich dodatki również nie powinny zostać zabrane. Niejasności budzi również fakt, że według rozporządzenia, to od dyrektorów szkół w pewnym stopniu zależy to, czy nauczyciele otrzymają dodatki.

Związki zawodowe zauważają również, że część nauczycieli na stałe ma wpisane zajęcia ponadwymiarowe, za które obecnie nie otrzyma pieniędzy. "Uczulamy jednocześnie, że wszelkie próby ograniczenia wypłacenia godzin ponadwymiarowych za czas epidemii przez jednostki samorządu terytorialnego są również bezzasadne [...] Prezydium KSOiW NSZZ Solidarność zapewnia, że nie pozwoli wykorzystać obecnego stanu zagrożenia epidemiologicznego do próby oszczędzania na oświacie" - czytamy w ich komunikacie opublikowanym kilka dni temu. 

Więcej o: