"Scenariusz zakłada spadek PKB". Wiceminister finansów o konsekwencjach epidemii koronawirusa

Leszek Skiba udzielił wywiadu "Dziennikowi Gazecie Prawnej", w którym mówił m.in. o tym, że ewentualna recesja w Polsce nie jest podstawowym z rozpatrywanych scenariuszy.
W sytuacji takiej jak obecna trudno jest odpowiedzialnie prognozować, wszystko jest raczej zgadywaniem. Tym bardziej, że rozwój sytuacji zależy od tego, jak długo gospodarka będzie stała przez kwarantannę, brak popytu ze strony konsumentów i pozrywane globalne łańcuchy dostaw. Naszym zdaniem należy spodziewać się odbicia w gospodarce w III i IV kwartale. Jeśli do tego dojdzie, to cały rok będzie na plusie

- powiedział Leszek Skiba w rozmowie z "DGP".

Zobacz wideo Jak bardzo koronawirus może uderzyć w polską gospodarkę w drugim kwartale i całym 2020 roku?

Zdaniem Leszka Skiby w II kwartale wzrost PKB spadnie kwartał do kwartału. Jeśli doszłoby do głębokiego spadku, oznaczałoby to, że PKB skurczy się także w ujęciu rok do roku. Takiego scenariusza niestety wykluczyć się nie da. 

Wiceminister finansów tłumaczył również, że z ryzyka uderzenia epidemii w II kwartale 2020 r. wynika to, iż działania, takie jak np. tarcza antykryzysowa zostały przez rząd skumulowane właśnie na najbliższe trzy miesiące. W razie konieczności mają one zostać wydłużone o kolejne trzy miesiące. 

- Po pierwsze trzeba dawać płynność firmom i wspierać gwarancjami sektor bankowy, aby nie zatrzymał akcji kredytowej. Państwo musi dopłacać do wynagrodzeń, aby jak najmniej firm zbankrutowało, bo to będzie duży kłopot dla wzrostu gospodarczego w kolejnych latach - mówił Skiba. 

Tarcza antykryzysowa. Rządy chcą reanimować gospodarkę

Pandemia koronawirusa zmusiła państwa do de facto zawieszenia gospodarki. Zamknięte zostały lub planowane jest zamknięcie wszystkich miejsc, w których mogą się gromadzić ludzie. Wyjątkiem od tej zasady są w praktyce tylko punkty zapewniające podstawowe artykuły spożywcze i apteki. W Polsce zamknięte zostały centra handlowe, a także wiele punktów usługowych oraz restauracji, pubów czy hoteli. Większość biur przeszła przy tym na pracę zdalną. Gospodarcze efekty przymusowego stanu zawieszenia powoli zaczną odczuwać wszyscy. Rządy przygotowują więc bezprecedensowe akcje pomocowe mające na celu ocalenie gospodarek przed kryzysem.

Węgierski rząd ogłosił moratorium na spłatę kredytów do końca roku. Wakacje kredytowe dotyczą zarówno osób indywidualnych, jak i firm. Poza tym rząd Węgier wprowadził maksymalną stopę procentową (podstawowa stopa banku centralnego plus 5 pp.)

W USA oprócz standardowej pomocy dla najsilniejszych w postaci kolejnych cięć podatków planowane są bezzwrotne granty dla spółek na czynsz i pensje, których nie będzie można wykorzystać na podwyższanie wynagrodzeń kadrze zarządzającej. Do tego w USA planuje się przekazanie pieniędzy bezpośrednio obywatelom. Amerykanie mają dostać wsparcie wynoszące do 1200 dolarów. Mniejsze wsparcie, w wysokości 600 dolarów, dostaną najprawdopodobniej zarówno biedniejsi, którzy zapłacili mniej niż 1200 dolarów podatku, jak i osoby mające zarobki między 75 a 99 tysięcy dolarów rocznie.