Wizz Air zamyka wszystkie bazy w Polsce. Otwarcie dopiero w maju. "Największy kryzys w historii branży"

Tania linia lotnicza Wizz Air ogłosiła we wtorek, że w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się pandemii COVID-19 zamyka wszystkie bazy w naszym kraju. Ponowne ich uruchomienie nastąpi najwcześniej 1 maja. Tymczasem szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych apeluje do rządów państw o pomoc, gdyż w związku z koronawirusem straty branży liczone są już w setkach miliardów dolarów.

"Stale monitorujemy trudną dla nas wszystkich i stale zmieniającą się sytuację dotyczącą pandemii COVID-19. Po wnikliwej analizie wszystkie nasze bazy w Polsce (w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie) zostają zamknięte. Dziękujemy kolegom z polskich baz za ich ciężką pracę i mamy nadzieję, że sytuacja wkrótce się poprawi" - powiedziała manager ds. komunikacji korporacyjnej Wizz Air Paulina Gosk, cytowana w komunikacie.

Przypomnimy, że w połowie marca linia, w związku z obostrzeniami wprowadzonymi przez polski rząd, linia zawiesiła wszystkie loty z i do Polski do odwołania. Od 15 marca 2020 roku obcokrajowcy nie mogą być wpuszczani do Polski, a obywatele Polski przybywający z zagranicy są poddawani kwarantannie, przypomina firma.

Zobacz wideo Jak szybko polska gospodarka odbije się po recesji związanej z koronawirusem? Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju odpowiada

Koronawirusowe straty lotnictwa cywilnego to już 250 mld dolarów

W związku z pandemią koronawirusa branża lotnicza jest jedną z najbardziej poszkodowanych. Od dwóch miesięcy linie lotnicze zawieszają i ograniczają kursowanie samolotów. Coraz więcej firm uziemia niemal całą swoją flotę, koszty są ogromne. Jak ocenia Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA), kryzys dotknął już nawet 98 procent rynku przewozów pasażerskich. Jeszcze przed dwoma tygodniami mówiło się, że straty mogą sięgnąć 113 mld dolarów, ale szacunku te są już nieaktualne. Obecnie IATA przewiduje, że straty sięgną nawet 250 mld dolarów.

Mamy do czynienia z największym kryzysem w historii naszej branży

- powiedział dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac. Zaapelował jednocześnie do rządów, by zapobiegły utracie płynności finansowej przez przewoźników. W Stanach Zjednoczonych przygotowywany jest już pakiet pomocowy, który miałby wspomóc linie lotnicze kwotą 58 mld dolarów.

Zobacz wideo Szumowski: Rozważamy wprowadzenie szybszych testów, ale mogą być one mniej dokładne