Rząd szykował się na koronawirusa od miesięcy? "Nikt nie traktował maseczek jako priorytetu"

Premier Mateusz Morawiecki zapewniał na antenie TVP, że rząd na epidemię koronawirusa przygotowywał się od miesięcy, a dokładnie od stycznia. Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", Agencja Rezerw Materiałowych nie zdołała jednak w lutym zrobić zapasu maseczek, które pomogłyby teraz chronić zdrowie Polaków.

Epidemia koronawirusa sprawiła, że środki ochrony osobistej - maseczki, rękawiczki, kombinezony - stały się towarem pierwszej potrzeby. Informacje o braku tego typu asortymentu zgłasza coraz więcej szpitali. Pisała o tym m.in. "Gazeta Wyborcza"

Czytaj też: Paweł Borys: Gospodarczy i społeczny koszt pandemii będzie gigantyczny. Należy zakładać głęboką recesję

"Nikt nie traktował kwestii maseczek jako priorytetu"

Z artykułu "Dziennika Gazety Prawnej" wyłania się obraz, który o tempie przygotowań do skutków epidemii koronawirusa może świadczyć nienajlepiej. Agencja Rezerw Materiałowych, która gromadzi zapasy niezbędne na czas katastrof, pod koniec lutego była o włos od zakupu dużej partii maseczek ochronnych. Ilu? Tego nie wiemy, szczegóły działalności Agencji są w części objęte tajemnicą, odpowiada bowiem m.in. za zapasy niezbędne na czas wojny.

Jak relacjonuje "Dziennik Gazeta Prawna", kiedy czekano tylko na podpis pod zamówieniem, w siedzibie dostawcy zjawił się wysłannik austriackiego rządu. I "sprzątnął" nam maseczki sprzed nosa - donosi jeden z urzędników w rozmowie z "DGP".

Jeden z przedsiębiorców, który długo współpracował z agencją, przyznał w rozmowie z dziennikiem, że "nikt nie traktował kwestii maseczek jako priorytetu. Twierdzi, że dopiero 4 marca został zmieniony plan finansowy ARM, wówczas przeznaczono dodatkowe 100 mln zł właśnie na zakup sprzętu ochronnego -  wyjaśnia "DGP".

Dziś decyzję o zakupach takich towarów jak maseczki można podejmować natychmiast - bez stosowania prawa o zamówieniach publicznych. Możliwe, że gdyby tę zasadę wprowadzono wcześniej, duża partia maseczek, o którą starała się agencja, trafiłaby do Polski, nie do Austrii.

Rząd przygotowywał się na koronawirusa od miesięcy? "Bodajże od 9 stycznia"

Premier Mateusz Morawiecki w "Gościu Wiadomości" TVP stwierdził w połowie marca, że rząd rozpoczął przygotowania do walki z koronawirusem "parę miesięcy temu".

- Rozpoczęliśmy te przygotowania parę miesięcy temu, kiedy usłyszeliśmy, bodaj 9 stycznia, o przypadkach koronawirusa. Później te przygotowania rosły, czy były coraz bardziej zaawansowane, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień - mówił wówczas szef rządu.

Sytuacja związana z brakiem maseczek bywa powodem napięć w służbie zdrowia. Jedna z pielęgniarek po tym, jak zdobyła się na szczerość i opowiedziała na Facebooku, że pracuje we własnoręcznie uszytej maseczce, bo innych nie ma, została zwolniona przez dyrektora Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu Marka Wierzbę, który jest jednocześnie radnym wojewódzkim PiS.