Gruzja otworzyła fundusz na walkę z epidemią koronawirusa. Tajemniczy darczyńca wpłacił 29 mln euro

Gruziński rząd otworzył specjalny fundusz, z którego środki przeznaczone będą na walkę z epidemią koronawirusa. Kwota znajdująca się na nim wzrosła pięciokrotnie po tajemniczej wpłacie w wysokości 29 mln euro.

Na stronie internetowej funduszu stopcov.ge podawana jest informacja na temat wysokości zebranych środków. Jak podaje rp.pl za gruzińską telewizją 1TV, w środę 8 kwietnia w godzinach wieczornych łączna suma wzrosła ponad pięciokrotnie do kwoty 124 mln Iari (prawie 36 mln euro) po tym, jak na koncie pojawiła się tajemnicza wpłata o równowartości 29 mln euro.

Zobacz wideo Koronawirus. Jakie obostrzenia obowiązują poza Polską?

Gruziński fundusz na walkę z epidemią zasilony wielomilionową wpłatą. Darczyńcą były premier? 

Według doniesień gruzińskich mediów za wpłatę może odpowiadać Bidzina Iwaniszwili, miliarder i były premier Gruzji, który obecnie jest przewodniczącym rządzącej partii Gruzińskie Marzenie. W marcu 2012 roku magazyn "Forbes" oszacował jego majątek na kwotę 6,5 mld dol., co stanowiło połowę budżetu kraju. Informacja o tym, że to on wpłacił środki nie jest potwierdzona, ale Iwaniszwili od lat wspiera różne inicjatywy. 

"Rzeczpospolita" podaje, że członkowie gruzińskiego parlamentu oraz rządu, a także prezydent Salome Zurabiszwili zobowiązywali się przekazywać na fundusz jedną trzecią wynagrodzeń. Dotować StopCov mogą również indywidualnie obywatele oraz organizacje, jak i przedsiębiorstwa. 

Według danych zebranych przez Uniwersystet Johna Hopinksa, w Gruzji potwierdzonych zostało 214 przypadków zakażenia koronawirusa, z czego 161 jest wciąż aktywnych, 50 osób zostało wyleczonych, a trzy zmarły. 

W połowie marca informowaliśmy o grupie kilkuset Polaków, którzy mieli trudności z powrotem do kraju własnie z Gruzji. Część z nich zgromadziła się w Tbilisi przed budynkiem ambasady RP. Ostatecznie wrócili oni do Polski, jak wszyscy inni obywatele kraju przebywający zagranicą.