Zapowiedziano złagodzenie obostrzeń w Polsce. A tak do życia po koronawirusie wracają inne kraje Europy

W środę lub w czwartek oficjalnie dowiemy się, jakie obszary obejmie planowane przez rząd złagodzenie obostrzeń. Niektóre europejskie kraje już zdecydowały się na rozluźnienie restrykcji, np. w handlu. 14 kwietnia w Austrii otworzyły się tysiące sklepów.

- O szczegółach "odmrażania" gospodarki będziemy informować jeszcze przed końcem tego tygodnia - powiedział we wtorek Jacek Sasin w Polsat News. Polityk dodał, że ten tydzień "będzie decydujący", a rząd poinformuje jakie ograniczenia zostaną zdjęte. - To może dotyczyć korzystania z terenów zielonych, lasów, może dotyczyć handlu, otwarcia części sklepów w galeriach handlowych np. odzieżowych oraz punktów usługowych. Nie można przedłużać tych restrykcji w nieskończoność - dodał Sasin.

Zobacz wideo Jakie mandaty grożą za nieprzestrzeganie obostrzeń?

O złagodzeniu obostrzeń w Polsce wypowiadali się również m.in. rzecznik rządu Piotr Müller i minister zdrowia Łukasz Szumowski. Szef resortu zdrowia w rozmowie z RMF FM studził jednak zapały wszystkich tych, którzy liczyli na szybkie odmrożenie gospodarki.

Łukasz Szumowski zapowiedział bowiem, że wiele wskazuje na to, iż część obostrzeń zostanie utrzymana dłużej. - O takich wakacjach, jakie sobie wyobrażamy i jakie mieliśmy do tej pory, możemy w tym roku zapomnieć. (...) Możemy zakładać, że nie będzie kolonii i obozów letnich - stwierdził w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Bardzo prawdopodobne, że złagodzenie obostrzeń będzie możliwe dzięki wprowadzeniu obowiązkowego zakrywania nosa i ust. Łukasz Szumowski, minister zdrowia, zastrzegł jednocześnie, że skuteczność ochrony wynikająca z noszenia maski jest ograniczona.

Austriacy wyszli we wtorek na zakupy

14 kwietnia tysiące sklepów w całej Austrii ponownie się otworzyło.To jeden z pierwszych krajów w Europie, który zmniejszył obostrzenia wprowadzone w związku z epidemią koronawirusa.

Czechy stopniowo wracają do normalności

Czeski rząd zatwierdził plan stopniowego otwierania sklepów i restauracji między 20 kwietnia a 8 czerwca. Ma to ożywić czeską gospodarkę po wprowadzeniu ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa. Zgodnie z rządowym planem małe sklepy zostaną ponownie otwarte 20 kwietnia, większe - 11 maja, a restauracje i centra handlowe - 8 czerwca.

W pierwszych dniach kwietnia premier Czech Andrej Babiš nakreślił scenariusz stopniowego znoszenia restrykcji epidemiologicznych, tak by większość sektorów gospodarki działała już na przełomie maja i czerwca. Zakłada się przy tym zatrzymanie przyrostu liczby potwierdzonych przypadków COVID-19 na przełomie kwietnia i maja oraz rezygnację z wprowadzania nowych ograniczeń (m.in. zamknięcia sklepów w niedzielę). Proces stopniowej liberalizacji obostrzeń rozpoczęto już 7 kwietnia – otwarto wtedy m.in. parki i pozamiejskie plenerowe ośrodki sportu i rekreacji.

Warto zaznaczyć, że u naszych południowych sąsiadów już od 19 marca obowiązuje nakaz noszenia maseczek ochronnych w przestrzeni publicznej.

W Danii otwierają się szkoły 

Od 15 kwietnia Duńczycy ponownie zamierzają otworzyć placówki dziennej opieki medycznej i szkoły dla dzieci od pierwszej do piątej klasy, jeśli liczba zakażeń koronawirusem i zgonów wywołanych COVID-19 pozostanie stabilna. 

- Prawdopodobnie będzie to trochę jak chodzenie po linie. Jeśli po drodze staniemy nieruchomo, możemy upaść, jeśli pójdziemy zbyt szybko, też może pójść źle. Dlatego musimy robić ostrożne kroki - wyjaśniła w poniedziałek (6 kwietnia) duńska premier Mette Frederiksen