Francja. Wielkie firmy mają wielkie problemy. Najpierw Renault i Air France, teraz Airbus

Airbus ma kłopoty finansowe. To kolejna z wielkich francuskich firm, w którą uderzyła pandemia koronawirusa. Lotnictwo jest wśród branż, które najmocniej cierpią z powodu ograniczeń związanych z izolacją społeczną - to nie tylko linie lotnicze, ale i producenci samolotów, a także porty lotnicze. A szef Airbusa twierdzi, że to dopiero początek.

Kolejne wielkie francuskie firmy mają trudności finansowe spowodowane epidemią koronawirusa i związaną z nią kwarantanną. Po Renault, Air France i francuskich kolejach SNCF na pomoc ze strony państwa liczą inne duże przedsiębiorstwa. Kryzys odczuły m.in. branże motoryzacyjna i lotnicza. Tym właśnie gałęziom gospodarki resort zamierza udzielić pomocy, chociaż nie sprecyzowano ani jej formy, ani ewentualnej wysokości - pisze dla IAR z Paryża Marek Brzeziński. 

Airbus ma problemy finansowe

Kłopoty ma m.in. koncern aeronautyczny Airbus. W pierwszym kwartale zanotował stratę w wysokości 481 mln euro, wysłał trzy tysiące pracowników na tymczasowe zwolnienie i musiał zaciągnąć pożyczki, które mają pozwolić przetrwać kryzys. A szef firmy uważa, że ten kryzys jest wciąż we wczesnym stadium, bo nawet jeśli restrykcje zostaną zniesione, to przekonanie klientów do powrotu do latania potrwa długo. 

- Jesteśmy w czasie największego kryzysu, jaki przemysł lotniczy kiedykolwiek widział. Teraz musimy współpracować jako branża by przywrócić zaufanie pasażerów do podróży samolotami, ucząc się współistnieć z pandemią - powiedział Guillaume Faury, cytowany przez agencję Associated Press. 

Zobacz wideo Świat się zatrzymał, a przyroda łapie oddech

Pandemia koronawirusa uderza w branżę lotniczą

Jak podał portal Bloomberg, według francuskiego rządu jak na razie nie potrzeby interwencji państwa w przypadku Airbusa, a w razie konieczności, taka pomoc zostanie udzielona. 

Jak podaje IAR, kryzys odczuwają także francuskie lotniska. Na Roissy Charles de Gaulle pod Paryżem lądują głównie samoloty transportowe. Dyrekcja lotniska wykorzystuje okres przestoju, aby przeprowadzać prace remontowe. Dwa terminale Roissy Charles de Gaulle przejęły w regionie ograniczony do minimum ruch pasażerski, obsługując połączenia z Marsylią, Niceą i Tuluzą oraz loty, którymi wracają do kraju obywatele Francji. Drugie wielkie lotnisko na obrzeżach Paryża, Orly, ma być całkowicie zamknięte dla ruchu przez wiele miesięcy. 

Więcej o: