Netflix, CDA i Ipla zrzucą się na polskie filmy? Piotr Gliński: Zarabiają olbrzymie pieniądze

Na antenie Programu 1. Polskiego Radia wicepremier i minister kultury nawiązał do planów rządu dotyczących opodatkowania platform streamingowych. Nowa danina ma dotyczyć m.in. Netflixa, Amazona, CDA.pl czy Ipli.

To, że w czasie izolacji społecznej platformy udostępniające seriale, programy i filmy święcą triumfy popularności, nie jest zaskoczeniem. Rzadko wychodzimy z domów, więc do dyspozycji nie zostaje nam zbyt wiele rozrywek. Wzrost korzystania z takich źródeł jak np. Netflix, Amazon Prime czy Ipla to, zdaniem wicepremiera Glińskiego, powód do wprowadzenia podatku od podmiotów dostarczających audiowizualne usługi medialne na żądanie na terytorium Polski.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 36

- Zarabiają olbrzymie pieniądze, ponieważ cała kultura, udostępnianie filmów, przeniosły się do internetu. W ramach takiej składki solidarnościowej chcielibyśmy, aby 1,5 procent przychodów tych firm było przeznaczone na wsparcie polskiego rynku filmowego - mówił w PR1 minister kultury Piotr Gliński.

Podatek od dostawców usług VOD. Pieniądze mają zasilić PISF

Jak pisaliśmy, pieniądze z nowego podatku zostaną w całości włączone do budżetu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który w ramach swojej działalności dotuje produkcję filmów, przyznaje stypendia scenarzystom, a także współfinansuje festiwale, szkoły filmowe i kina. Jak wylicza rząd, opierając się na danych Europejskiego Obserwatorium Audiowizualnego, w tym roku do PISF z pieniędzy z daniny ma trafić ok. 17 mln złotych (dokładnie 16 710 408 zł), natomiast w latach następnych 20 mln złotych.

Podatek od streamingu. Kto zapłaci najwięcej?

Najwięcej do kasy PISF, według rządowych wyliczeń, mieliby odprowadzić właściciele tych platform :

  • Netlix - niemal 6,5 mln zł
  • Ipla - ponad 4 mln zł
  • Player.pl - ponad 1,5 mln zł
  • Amazon- niemal 666 tys. zł
  • Cda.pl - ponad 580 tys. zł