Wicepremier Sasin informuje o zakażeniu koronawirusem u 779 górników. Śląsk głównym ogniskiem epidemii

Wicepremier Jacek Sasin poinformował, że u 779 górników potwierdzono zakażenie koronawirusem, donosi PAP. Wirusa potwierdzono również u 650 członków ich rodzin. Większość osób przechodzi infekcję bezobjawowo lub łagodnie. Wśród górników przeprowadzono 10 tys. testów. Niemal wszystkie potwierdzone przypadki z ostatnich dni odnotowano wśród miszkańców Śląska.

Wicepremier Jacek Sasin jako minister aktywów państwowych brał udział w spotkaniu sztabu kryzysowego w Katowicach. Sasin bezpośrednio już nie nadzoruje górnictwa, do tego zadania powołał pełnomocnika, Jonasza Drabka. Mimo tego po zakończeniu posiedzenia to Sasin poinformował, że wśród górników potwierdzono 779 przypadków zakażenia koronawirusem, podaje PAP. Ponadto wirusem zakażonych jest 650 członków ich rodzin. Póki co wśród górników przeprowadzono 10 tys. testów na obecność koronawirusa. Okazało się, że 97 proc. osób, u których potwierdzono obecność patogenu, przechodzi infekcję bezobjawowo lub w sposób bardzo lekki. Hospitalizacji poddano 26 osób. 

Przypadków może być więcej, bo - jak mówi Sasin - w kopalniach, gdzie stwierdzono najwięcej zakażeń, wciąż przeprowadzane są testy. Przechodzą je całe załogi. Dotąd zamknięto cztery zakłady: WK Murcki Staszic w Katowicach, kopalni Ruch Jankowice w Rybniku, gliwickiej KWK Sośnicy oraz w KWK Borek-Piekary. Od czwartku 7 maja górnicy poddawani są masowym testom. Zdaniem Sasina decyzja o przeprowadzeniu testów przesiewowych na tak dużej grupie ludzi była bezprecedensowa w skali kraju.

Zobacz wideo Kontrola policyjna a obowiązek noszenia maseczek. Co się zmieniło?

779 górników z koronawirusem. Śląsk głównym ogniskiem epidemii

Sytuacja w kopalniach dość znacząco wpływa na statystyki zakażeń dla całego kraju. W ostatnich dniach niemal wszystkie nowe przypadki zakażeń koronawirusem pochodziły z województwa śląskiego. Według opublikowanych dziś danych, aż 204 osoby, u których po raz pierwszy wykryto obecność patogenu, pochodzą z tego regionu. To aż 86 proc. nowych przypadków i duży wzrost od niedzieli, gdy nowi zakażeni ze śląskiego stanowili 61 proc. wszystkich stwierdzonych tego dnia przypadków. 

Wpływ na tę ogromną dysproporcję mają z pewnością przynajmniej w części testy wykonywane na masową skalę. Jak poinformował wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, w województwie od paru dni liczba zakażeń spada. Wicepremier  Jacek Sasin podkreślił z kolei, że nie ma planów zamknięcia woj. śląskiego. 

****

W Gazeta.pl chcemy być dla Was pierwszym źródłem sprawdzonych informacji, ale też wsparciem i inspiracją w tych trudnych czasach. PRZECZYTAJ NASZĄ DEKLARACJĘ i weź udział w badaniu 

Więcej o: