Górnicza "S" skrytykowała pomysł zamykania kopalń. Rząd mówi o "nieporozumieniu"

Ministerstwo Aktywów Państwowych odpowiedziało na list przedstawicieli górniczej "Solidarności", w którym związkowcy ostro skrytykowali pomysł zamknięcia kopalń na trzy tygodnie. Jacek Sasin nazwał stanowisko przedstawicieli "S" "wynikiem nieporozumienia".

Jacek Sasin zapewnił, że rząd podejmuje wszelkie niezbędne działania, by sytuację w górnictwie ustabilizować oraz żeby żaden z górników nie stracił pracy.

Zobacz wideo Seweryn Dutka, Ślązak z krwi i kości: "Apel do wszystkich hejterów, którzy mają nas za brudasów"

W odpowiedzi na list Przewodniczącego Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" Dominika Kolorza oraz Przewodniczącego Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej PGG SA NSZZ "Solidarność" Bogusława Hutka, Ministerstwo Aktywów Państwowych poinformowało, że:

  1. decyzja o czasowym wstrzymaniu wydobycia w 12 kopalniach Polskiej Grupy Górniczej S.A. oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. podyktowana jest wyłącznie względami bezpieczeństwa zdrowotnego górników, ich rodzin oraz mieszkańców Śląska;
  2. jedyną intencją tych działań jest chęć jak najszybszego wyeliminowania ognisk koronawirusa na Śląsku. Decyzja ta jest w pełni zgodna z rekomendacjami Ministra Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego;
  3. w żadnym wypadku celem tych decyzji nie jest trwałe zaprzestanie wydobywania węgla w zatrzymanych kopalniach, wręcz przeciwnie chodzi o to, aby zakłady te mogły jak najszybciej powrócić do normalnego wydobycia;
  4. po trzech tygodniach zatrzymania wydobycia kopalnie te powrócą do normalnej pracy. Nie ma więc mowy o likwidacji miejsc pracy;
  5. wstrzymanie wydobycia węgla w 12 kopalniach nie oznacza w żadnym wypadku całkowitego zamknięcia tych kopalń. Tak jak wyjaśniano podczas niedzielnego spotkania ze stroną społeczną w Katowicach przez cały okres wstrzymania wydobycia prowadzane będą prace i roboty niezbędne do zabezpieczenia zakładu przed zagrożeniami naturalnymi oraz prowadzone będą prace i roboty górnicze zabezpieczające fronty eksploatacyjne tj. przodki i ściany, w taki sposób, aby można zapewnić natychmiastowy powrót do normalnej produkcji po 3 tygodniach postoju. W przypadku, w którym istniałoby zagrożenie bezpowrotnego lub wymagającego dużych nakładów odtworzenia frontów eksploatacyjnych dopuszczamy możliwość prowadzenie eksploatacji w wyrobiskach;
  6. decyzja o czasowym wstrzymaniu wydobycia podjęta została w sytuacji zagrożenia jakie powoduje epidemia koronawirusa;
  7. górnictwo węgla kamiennego jest ważnym sektorem gospodarki. Ministerstwo Aktywów Państwowych jest zdeterminowane by sytuację w górnictwie jak najszybciej wyprowadzić na prostą i doprowadzić do stabilizacji. We wspólnym interesie jest więc, żeby po okresie wstrzymania wydobycia kopalnie jak najszybciej wróciły do normalnej pracy.
  8. zgodnie z wcześniejszymi informacji Ministerstwo Aktywów Państwowych potwierdza, że w czasie postoju kopalń górnicy otrzymywać będą 100 proc. wynagrodzenia;
  9. wszystkie powyższe informacje zostały przedstawione reprezentatywnym związkom zawodowym podczas spotkania w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w dniu 7 czerwca 2020 r. i nie wzbudził zastrzeżeń. W niedzielnym spotkaniu uczestniczyła również pani Marlena Maląg - Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pan Jarosław Pinkas -Główny Inspektor Sanitarny, pan Stanisław Szwed - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej oraz pan Jarosław Wieczorek -Wojewoda Śląski.

Minister aktywów państwowych poinformował również, że wierzy, iż stanowisko wyrażone w liście jest wynikiem nieporozumienia lub nieprawidłowej interpretacji informacji przekazanych podczas spotkania. Wyraził nadzieję, że przekazane powyżej informacje w pełni "rozwiewają zaistniałe wątpliwości".

Związkowcy wściekli po decyzji o zamknięciu kopalń

W liście zaadresowanym do premiera Mateusza Morawieckiego, związkowcy piszą o potencjalnej katastrofie gospodarczej w branży w związku z decyzją o zamknięciu kopalń. "Solidarność" wytyka Jackowi Sasinowi brak kompetencji.

"Zapowiedziana przez wicepremiera Sasina decyzja o wstrzymaniu na trzy tygodnie wydobycia w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej jednoznacznie wskazuje, że panu ministrowi brakuje podstawowych kompetencji i umiejętności do sprawowania prawidłowego nadzoru właścicielskiego nad sektorem wydobywczym. W związku z powyższym zwracamy się do pana premiera o objęcie osobistym nadzorem górnictwa węgla kamiennego w Polsce" - zaapelowali związkowcy w liście do Morawieckiego.

Przedstawiciele prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" oraz ZOK NSZZ "Solidarność" Polskiej Grupy Górniczej przestrzegają premiera przed konsekwencjami decyzji o wstrzymaniu wydobycia na trzy tygodnie. Zapowiadają, że będą chronić miejsc pracy z "najwyższą determinacją" i "wszystkimi dostępnymi środkami".