Liczba wypłat z bankomatów najniższa od 14 lat. To efekt pandemii, ale nie tylko

Z raportu Expandera wynika, że w I kw. 2020 r. liczba wypłat gotówki z bankomatów była najniższa od 14 lat. Zwiększyła się natomiast liczba transakcji bezgotówkowych wykonywanych kartami.

Jak zauważa Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, w czasie rzadszych wizyt przy bankomatach Polacy wypłacali jednorazowo wyższe kwoty. "Przyczyną tego stanu jest oczywiście pandemia, która sprawiła, że w marcu Polacy zaczęli panicznie wypłacać pieniądze z bankomatów. Wypłacali rzadziej, ale znacznie większe kwoty. Średnia wartość wypłaty wzrosła z kwartału na kwartał z 573 zł do 623 zł, czyli o prawie 9 proc. Tak duży skok w tak krótkim czasie zdarzył się dotychczas tylko raz - w II kw. 2008 r." - czytamy w raporcie.  

Zobacz wideo Twoje opłaty bankowe wzrosły? To może nie być koniec podwyżek

Liczba wypłat gotówki maleje już sześć lat z rzędu. W pierwszych trzech miesiącach tego roku było ich jednak szczególnie mało - najmniej od 2006 r. Od trzech lat sukcesywnie spada również liczba samych bankomatów. W I kw. 2020 r. działały 22 534 takie urządzenia, czyli o 1 217 mniej niż w szczytowym momencie (I kw. 2017 r.). Raport Expandera powstał na podstawie danych NBP.

Kwartalna liczba wypłat z bankomatówKwartalna liczba wypłat z bankomatów Fot. Expander

Usługa Cash Back jest coraz łatwiej dostępna

"Choć liczba bankomatów spada, to w rzeczywistości miejsc, gdzie można wypłacić gotówkę, jest coraz więcej. W czasie gdy ubyło 1 217 bankomatów, przybyło jednocześnie aż 136 712 sklepów i punktów usługowych, w których można wypłacić gotówkę za pomocą usługi Cash Back" - czytamy w raporcie. 

Usługa Cash Back polega na tym, że jeśli kupimy coś w sklepie i płacimy kartą, to możemy poprosić sprzedawcę o wypłatę kwoty w gotówce, która zostanie doliczona na rachunku na karcie płatniczej. Przykładowo możemy kupić batona za dwa złote i poprosić dodatkowo o wypłatę 100 zł. Wówczas z naszego rachunku zostanie pobrana łączna kwota w wysokości 102 zł. 

37 proc. placówek akceptujących płatność kartą umożliwia skorzystanie z takiej usługi. Jeśli zatem gdzieś można płacić kartą, to jest spora szansa, że można tam również wypłacić gotówkę. Warto jednak pamiętać, że dużo zależy od stanu samej kasy.

Liczba płatności bezgotówkowych wyższa niż przed rokiem 

Sadowski zwraca uwagę również na wyższą niż przed rokiem liczbę i wartość płatności bezgotówkowych dokonanych kartami. W I kw. były one wyższa niż przed rokiem odpowiednio o 15 proc. i 16 proc. Wzrostowi sprzyja rosnąca liczba punktów, w których można zapłacić kartą. Liczba terminali funkcjonujących w Polsce w tym roku zapewne przekroczy symboliczny poziom jednego miliona urządzeń.

Przy okazji warto dodać, że wszystkie terminale w Polsce pozwalają na dokonywanie płatności zbliżeniowych. Ciekawostką jest również szybki wzrost płatności internetowych dokonywanych kartami. Ich wartość była w roku bieżącym aż o 29 proc. wyższa niż przed rokiem. "Tego typu transakcje stanowią już 11 proc. wartości wszystkich kartowych płatności bezgotówkowych. Duża w tym zasługa zakupów w zagranicznych sklepach internetowych, ponieważ z 10,4 mld zł wydanych w ten sposób aż 6,5 mld zł przypada na transakcje zagraniczne" - czytamy w raporcie Expandera.

Więcej o: