Sąd w Gliwicach: Nakaz zasłaniania nosa i ust niezgodny z prawem. RPO apeluje o zmianę przepisów

Sąd w Gliwicach uchylił prawomocnie nałożone przez Policję mandaty za brak maseczki. W ocenie wymiaru sprawiedliwości nakaz zasłaniania nosa i ust jest niezgodny z prawem. RPO Adam Bodnar zaapelował do premiera o zmianę przepisów.

"Gazeta Wyborcza" opisuje sprawę mężczyzny z Gliwic, który pod koniec kwietnia został zatrzymany za brak maseczki i ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Gliwiczanin przyjął mandat, lecz po kilku dniach zmienił zdanie i złożył wniosek o jego uchylenie. W uzasadnieniu napisał, że nie miał obowiązku noszenia maseczki z przyczyn zdrowotnych.

Zobacz wideo Jak dalej rozwinie się epidemia koronawirusa w Polsce?

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Gliwicach, który 22 września uznał, że nakaz zasłaniania ust i nosa jest niezgodny z prawem, i uchylił prawomocnie nałożony mandat.

"Abstrahując zatem nawet od zgodności z Konstytucją rozwiązania przyjętego w ustawie o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych, które pozwalają na szerokie ograniczenie praw i wolności obywateli (w tym przyznanych i gwarantowanych Konstytucją) w drodze de facto rozporządzenia wykonawczego bez jednoczesnego wypełnienia konstytucyjnych warunków do takiego zabiegu, należy wskazać, że przepis porządkowy (nakaz zasłaniania nosa i ust) zawarty w rozporządzeniu powołanym wyżej nie został wydany na podstawie ustawy" - napisano w uzasadnieniu wyroku.

RPO: Nakaz zasłaniania nosa i ust jest niezgodny z prawem

RPO w najnowszym wystąpieniu do premiera Mateusza Morawieckiego przypomniał, że 20 maja 2020 r. wskazywał, iż obowiązek zakrywania ust i nosa nie znajduje oparcia w art. 46a i art. 46b pkt 1-6 i 8-12 ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. 

Ustawa ta wyraźnie przewiduje, że obowiązek stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów może być nałożony rozporządzeniem Rady Ministrów wyłącznie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Tym samym obowiązek zakrywania ust i nosa wprowadzony w rozporządzeniu nie może dotyczyć każdego - niezależnie od oceny jego stanu zdrowia w aspekcie zagrożenia epidemią. 

Przepisy w dalszym ciągu są nieskuteczne

Obecnie zasady noszenia maseczek w przestrzeni publicznej określa rozporządzenie Rady Ministrów z 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Za nieprzestrzeganie tego nakazu grozi mandat. W ocenie Bodnara przepisy zostały wydane na niezmienionej podstawie prawnej

"Opisane uchybienie może mieć istotne znaczenie dla efektywnego egzekwowania obowiązku noszenia maseczek" - czytamy na stronie internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich. 

RPO wskazuje przykład sądu w Kościanie, który odmówił wszczęcia postępowania w sprawie o nienoszenia maseczki - właśnie z powodu wykroczenia przez Radę Ministrów poza delegację ustawową. Takie jednostkowe orzeczenie może mieć znaczenie dla kształtowania się dalszego orzecznictwa sądów powszechnych.

Jednocześnie Bodnar zaapelował o stosowanie się do nakazu zasłaniania nosa i ust z powodów sanitarnych. - Nawet jeżeli mamy wątpliwości co do obowiązku prawnego noszenia maseczek, to jest to nasz obowiązek moralny w stosunku do współobywateli - mówił 11 października 2020 r. Adam Bodnar. - Wirus jest podstępny, dlatego powinniśmy przestrzegać wszystkich zaleceń sanepidu - przyznał RPO.