Brak maseczki u ucznia? Mandat dla nauczycieli i rodziców. "To bubel prowadzący do absurdu"

Rząd zamierza wprowadzić mandaty dla rodziców, a nawet nauczycieli w przypadku, gdy małoletni nie będą nosić maseczek. Eksperci krytykują jednak takie rozwiązanie.

Mimo rosnącej liczby nowych przypadków koronawirusa oraz bezpośrednich lub pośrednich ofiar COVID-19, wciąż wiele osób nie przestrzega podstawowych restrykcji, jak chociażby obowiązku noszenia maseczek. Rząd zamierza walczyć z tym poprzez dalsze zaostrzenie przepisów.

Zobacz wideo Setki wolnych łóżek w mazowieckich szpitalach? „Tam leżą pacjenci z innymi chorobami”

Koronawirus w Polsce. Mandat dla rodziców i nauczycieli za brak maseczki u dziecka?

Jak podaje serwis prawo.pl, w noweli Kodeksu Wykroczeń mają znaleźć się grzywny za nieprzestrzeganie zakazów bądź nakazów służących w walce z pandemią koronawirusa. Co więcej, mandaty mają otrzymać nie tylko sprawcy wykroczenia, ale także opiekunowie osób małoletnich bądź bezradnych. W ten sposób rząd chciałby walczyć z młodzieżą, które nie stosuje się do obowiązujących obecnie restrykcji. 

Rząd zmienił decyzję w sprawie maseczek. Dotyczy kierowców samochodówRząd zmienił decyzję w sprawie maseczek. Dotyczy kierowców samochodów

Co więcej, karani byliby nie tylko rodzice, ale również nauczyciele. Ci pierwsi są opiekunami prawnymi, natomiast nauczyciele pełnią rolę opiekunów faktycznych, którzy w danym momencie opiekują się dzieckiem. Mandat mogłaby więc otrzymać również babcia dziecka. 

Ekspert: planowane przepisy to bubel prowadzący do absurdu 

Eksperci podeszli do tego pomysłu bardzo krytycznie, zwracając uwagę przede wszystkim na jego nieżyciowość - Odnoszę wrażenie, że ustawodawca, w takim pośpiechu wprowadza kolejne regulacje dotyczące zapobiegania epidemii, że przybierają one coraz bardziej absurdalną postać i często są niemożliwe do zrealizowania [....] I teraz zastanówmy się, jaką realną możliwość nakłonienia do przestrzegania zakazów związanych z epidemią ma rodzic nastolatka np. w wieku 17 lat - tłumaczy, cytowana przez serwis prawo.pl, Aleksandra Ejsmont, radczyni prawna.

Konferencja premiera i ministra zdrowia w KPRM, 10 października 2020.Morawiecki: Od soboty cała Polska w czerwonej strefie

Prawniczka Joanna Parafianowicz oceniła te przepisy jako bubel prawny, główne ze względu na to, że wprowadzone zostały tam pojęcia w oderwaniu od całego systemu, co może prowadzić do absurdów. 

Nowelizacja Kodeksu Wykroczeń miała być dyskutowana w Sejmie RP w środę 21 października.