Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej: Liczba zakażeń poszybuje w górę po zmianie definicji COVID-19

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o zmianie definicji COVID-19. Do stwierdzenia choroby wystarczy test antygenowy. Dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej uważa, że liczba zakażeń w związku z tym poszybuje w górę.

Druga fala koronawirusa uderzyła z pełną mocą w całej Europie. Polska nie jest wyjątkiem. Niemal cały zeszły tydzień każdego dnia notowaliśmy rekordową liczbę nowych zakażeń. Dobowa liczba przypadków wykrycia COVID-19 zaczęła spadać w niedzielę. W poniedziałek 12 listopada wyniosła 15 578 zakażeń. Cały czas najwięcej przypadków notowanych jest w województwie mazowieckim. 

Zobacz wideo Epidemia przybrała na sile. „Wiążemy to ze szkołami”

Nowa definicja zakażenia koronawirusem

W niedzielę 1 listopada minister zdrowia Adam Niedzielski na Twitterze poinformował, że rząd zmienił definicję przypadku COVID-19.  

Nowa definicja przypadku COVID-19 na potrzeby nadzoru epidemiologicznego traktuje już test antygenowy jako wystarczające potwierdzenie zachorowania.

W dużym skrócie do rozpoznania choroby COVID-19 wystarczy pozytywny wynik test antygenowego. Nowe kryteria są jednak znacznie bardziej złożone i zostały omówione pod tym adresem. W ostatnich dniach władza wprowadza liczne zmiany w prawie, które w teorii mają usprawnić walkę z epidemią. 

Koronawirus. Na Mazowszu zostały już tylko dwa wolne respiratory (zdjęcie ilustracyjne)Zmiana w finansowaniu szpitali za pacjentów z COVID-19

Liczba nowych zakażeń wystrzeli w górę, twierdzi dr Grzesiowski

Epidemiolog dr Paweł Grzesiowski, obecnie ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej postanowił na Twitterze skomentować wprowadzenie nowej definicji przypadku COVID-19.  

Po zmianie definicji COVID-19, która od dziś uwzględnia testy antygenowe jako potwierdzenie diagnozy, statystyki zachorowań i zgonów muszą być liczone od tego punktu na nowo. W pierwszych tygodniach, gdy te testy będą wprowadzane, liczba wykrytych zakażeń poszybuje w górę

- twierdzi dr Grzesiowski.

Jasne jest, że realna liczba zakażeń koronawirusem jest już teraz większa, niż wykazują to rządowe statystyki. Polacy testują mało od początku pandemii. Obecnie wykonywane jest około 80 tys. testów dziennie, co w jeszcze w sobotę przekładało się na ponad 21 tys. przypadków zakażenia. Wielka Brytania w ubiegłym tygodniu notowała natomiast podobną liczbę około 24 tys. przypadków, wykonywano w tym czasie jednak aż 350 tys. testów każdego dnia. 

Boris JohnsonKoronawirus. Wielka Brytania szykuje się na lockdown. Decyzja w poniedziałek

Więcej o: