Spotkania świąteczne z udziałem maksymalnie 5 osób. Pojawiło się rozporządzenie w tej sprawie

Potwierdzenia doczekały się zapowiadane już wcześniej obostrzenia na okres świat Bożego Narodzenia. Przyjęte zostało rozporządzenie, w myśl którego na spotkania, zebrania i zgromadzenia - w tym spotkania świąteczne mogą się odbywać w obecności maksymalnie pięciu osób.

Okres świąt Bożego Narodzenia nadejdzie za niecały miesiąc. Choć obecnie sytuacja epidemiologiczna w Polsce jest już nieco lepsza, niż przed kilkunastoma dniami, to rząd nadal nie planuje znosić obostrzeń. Jedno z nich, zgodnie z zapowiedziami, ma dotyczyć rodzinnych spotkań.

7Oddzial zakazny w szpitalu Uniwersyteckim UJ w KrakowieKończymy drugą falę epidemii. Coraz bardziej realna staje się trzecia

Świąteczne obostrzenia. Wprowadzono limit uczestników rodzinnych spotkań

Zgodnie z treścią rozporządzenia, do 27 grudnia 2020 roku organizowanie "zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem spotkań do 5 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie" jest zakazane. Do limitu tego nie są jednak włączone osoby organizujące spotkania i osoby z nią zamieszkujące.

W praktyce oznacza to, że potwierdzone zostały wcześniejsze zapowiedzi rządu, w myśl których na spotkanie świąteczne można zaprosić maksymalnie 5 osób. Chodzi o osoby, które na co dzień nie mieszkają w tym samym miejscu, co organizator imprezy - podaje serwis Business Insider.

Wyjątki od obostrzeń. "To nie będą święta, jakie znamy"

Warto jednak wiedzieć, że od zakazu jest kilka wyjątków. Obostrzenia nie dotyczą spotkań i zebrań zawodowych, szkoleń i egzaminów w zawodach medycznych, konkursów związanych z aplikacją sędziowską i prokuratorską czy też szkoleń i egzaminów organizowanych w ramach kursu na prawo jazdy.

Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam NiedzielskiDwa dni wolnego za oddanie osocza. Morawiecki zachęcado zostanie dawcą

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz tłumaczył, że "jest to formuła, która ma zachęcić Polaków do tego, żeby przy wigilijnym stole była rodzina najbliższa". - Nie są to i nie będą święta takie, jakie znamy. To będą święta w reżimie sanitarnym. Dlatego zapis, który się pojawia, dotyczy ograniczenia liczby osób - powiedział.

Zobacz wideo Możliwe odmrażanie kolejnych branż? „Grudzień to miesiąc znaczący dla gospodarki”