Nie będzie mandatów dla osób bez masek w komunikacji. Wiceminister: Nie noszą, bo mają przeciwwskazania

Projekt Lewicy ws. zmiany przepisów, która pozwalałby wystawiać mandaty za brak maseczek w pojazdach komunikacji publicznej, został odrzucony przez Komisję Infrastruktury. - Propozycja klubu Lewicy jest nadmiarowa, niepotrzebna - skomentował wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Jak informuje portal Rynek Kolejowy, w grudniu 2020 roku Lewica złożyła projekt nowelizacji prawa przewozowego, który umożliwiłby nakładać mandaty lub wypraszać z pojazdu komunikacji miejskiej pasażerów niestosujących się do obowiązku zakrywania ust i nosa.

Zobacz wideo Cimoszewicz: Opozycja powinna zadać rządowi publicznie dziesiątki pytań dotyczących planu odbudowy

Projekt Lewicy odrzucony. Wiceminister: Osobiście obserwuję wysoką dyscyplinę

16 marca podczas pierwszego czytania ustawy autorstwa posłanki Lewicy Pauliny Matysiak projekt został odrzucony przez posłów PiS i Konfederacji. Wiceminister infrastruktury Rafał Weber powiedział, że od 29 listopada obowiązek noszenia maseczki został już wprowadzony w innej ustawie.

- Propozycja klubu Lewicy jest nadmiarowa, niepotrzebna. Ja sam jestem użytkownikiem komunikacji publicznej i osobiście obserwuję wysoką dyscyplinę, jeśli chodzi o ten nakaz. Oczywiście są tacy, którzy nie zasłaniają ust i nosa, ale na pewno mają jakieś medyczne przeciwwskazania - skomentował wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

Pogrzeb / Zdjęcie ilustracyjneZasiłek pogrzebowy wkrótce dwa razy wyższy? Lewica składa projekt ustawy

Adrian Zandberg o decyzji Komisji Infrastruktury: Niemądra i nieodpowiedzialna

Decyzję komisji skomentował poseł Lewicy Adrian Zandberg. "Niemądra i nieodpowiedzialna decyzja większości, która odrzuciła właśnie projekt ustawy autorstwa Pauliny Matysiak. Niemądra zwłaszcza w sytuacji, kiedy wzbiera trzecia fala zakażeń" - napisał Zandberg na Facebooku.

Więcej o: