Rząd wprowadza szczepienia w zakładach pracy. Kto będzie mógł je zorganizować? Kiedy ruszą?

Premier Mateusz Morawiecki oraz ministrowie Adam Niedzielski i Michał Dworczyk przedstawili plan rewolucyjnych zmian w Narodowym Programie Szczepień. Już w drugim kwartale bieżącego roku szczepienia będą mogły być organizowane między innymi przez duże zakłady pracy. W jaki sposób będą się odbywały?
Zobacz wideo Pandemia uderza w młodych. Psychiatra: Narastają w nich trudne emocje

Podczas wtorkowej konferencji prasowej zapowiedziano szereg zmian, które zostaną wprowadzone w Narodowym Programie Szczepień. Nowością mają być między innymi zapowiadane przed kilkoma dniami punkty drive-thru, w których będzie można przyjąć szczepionkę. Punkty szczepień przeciw COVID-19 zostaną zorganizowane również w aptekach, placówkach POZ, a nawet w dużych zakładach pracy.  

Szczepienia w dużych zakładach pracy już w II kwartale roku

- W II kw. wprowadzimy również punkty drive-thru i na pewnym etapie II kw. szczepienia w zakładach pracy - jeśli pracodawca będzie miał min. 500 osób do zaszczepienia i zorganizuje zespół oraz zabezpieczenie to otrzyma szczepionki - mówił szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.  

Jak wynika ze słów szefa KPRM, organizacja szczepienia będzie leżała głównie w rękach pracodawcy. To on będzie musiał między innymi zorganizować oraz zabezpieczyć miejsce, w którym odbędą się szczepienia czy podpisać umowy z osobami posiadającymi uprawnienia kwalifikacji do szczepienia.  

Kontrole na granicy. Nowe zasady kwaratannyTestowanie na granicy. Od dziś nowe przepisy dotyczące kwarantanny

- Całość odpowiedzialności za organizację szczepień będzie spoczywała na pracodawcy. Szereg nowych zawodów zostało dopuszczonych do kwalifikacji i przeprowadzania szczepień. Pracodawca będzie musiał podpisać umowę z takimi osobami, zorganizować i zabezpieczyć miejsce oraz złożyć zamówienie na dostarczenie szczepionek w Agencji Rezerw Strategicznych - mówił Michał Dworczyk.  

Co z mniejszymi firmami i zakładami pracy? 

Organizacja punktu szczepień w danym zakładzie pracy będzie wymagała spełnienia jednego warunku - na szczepienie musi być chętnych minimum 500 pracowników. Minister Dworczyk argumentował to troską o efektywność w wykorzystaniu szczepionek. Nie oznacza to jednak, że mniejsze firmy zostaną zupełnie wykluczone.  

Zarówno krótko-, jak i długoterminowe koszty pandemii koronawirusa dla młodego pokolenia są zatrważające75 razy więcej niż PKB Polski. Tyle "pokolenie COVID-19" straci na pandemii

- Ten system jest elastyczny. Jeśli szczepionek będzie odpowiednio dużo, to jestem przekonany, że do mniejszych firm również będziemy je dostarczać - zapowiedział minister. Kiedy dokładnie powstanie realna możliwość zorganizowania punktu szczepień przez zakład pracy? Rząd nie był w stanie podać konkretnej daty, jednak jak zapewnił Dworczyk, na pewno stanie się to w II kwartale.