Grecja. Na Mykonos zakaz muzyki i godzina policyjna. Pierwsi turyści odwołują rezerwacje

Po tym, jak na greckiej "imprezowej" wyspie Mykonos w życie weszły nowe koronawirusowe restrykcje, lokalni przedstawiciele branży turystycznej zaczęli mówić o pierwszych odwołanych rezerwacjach noclegów.
Zobacz wideo Paliwa coraz droższe. Dlaczego Niemcy mają podobne ceny?

Jak pisaliśmy, od soboty 17 lipca na Mykonos sklepy, bary, restauracje i kawiarnie nie mogą odtwarzać muzyki. Do tego od 1:00 w nocy do 6:00 rano obowiązuje godzina policyjna - miejsce zamieszkania można opuścić tylko w takich sytuacjach jak przemieszczanie się do pracy i dotarcie do szpitala. 

Grecja. Mykonos wprowadza godzinę policyjną i zakazuje muzyki

Te zasady obowiązują rzecz jasna także turystów. A Mykonos, jeden z najpopularniejszych wakacyjnych kierunków w Grecji, znana jest z imprez i lubiana przez bogatszych turystów, w tym celebrytów. Wyspa żyje z turystyki, podobnie jak cała Grecja, gdzie sektor ten dostarcza około jedną piątą PKB, pandemia uderzyła więc w nią wyjątkowo mocno. 

hotel - zdjęcie ilustracyjneHotele w Polsce nie chcą przyjmować zaszczepionych ponad limit. "Absurd prawny"

Zakaz odtwarzania muzyki, choć może wydawać się nieco dziwny, ma na celu uniknięcie sytuacji, w których ludzie bawią się blisko siebie, co może sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Takie obostrzenie obowiązywało już w całym kraju przez miesiąc, zniesiono go w czerwcu. 

Pierwsi turyści rezygnują z wakacji 

Reuters cytuje jednego z przedsiębiorców z branży turystycznej, który na Mykonos ma dwa hotele, dwie restauracje i cztery bary. - Postanawiają zniszczyć gospodarkę wyspy w najbardziej kluczowej porze roku - żalił się Iraklis Zisimopoulos i dodawał, że miał już około 30-40 rezygnacji. 

Nowych zakażeń przybywa nie tylko na Mykonos. Dlatego od piątku 16 lipca w całej Grecji tylko osoby z zaświadczeniami o zaszczepieniu mogą być obsługiwane we wnętrzach restauracji, barów i kawiarni. Nowa zasada nie dotyczy miejsc na świeżym powietrzu. Grecja wprowadziła też obowiązek szczepień przeciw koronawirusowi dla pracowników służby zdrowia i domów opieki. 

.'Dam pracę, nie wyższą płacę'. Chęć zatrudniania nie idzie w parze z podwyżkami

Więcej o: