Minister cyfryzacji kupił fałszywy certyfikat covidowy. Tak pomógł znaleźć przestępcę

Janusz Cieszyński, minister cyfryzacji, odpowiedział na ogłoszenie o płatnym, fałszywym wpisie do systemu szczepień przeciw COVID-19. Sprawę zgłosił prokuraturze, która namierzyła oszusta.
Zobacz wideo Agnieszka Pomaska o planach likwidacji TVP Info

Sprawę ujawnił w sobotę Fakt.pl. Minister cyfryzacji Janusz Cieszyński natrafił w internecie na ogłoszenie, w którym oferowano wystawienie certyfikatu covidowego bez konieczności szczepienia. Nie chodzi tu jednak o papierek z podrobionym kodem QR, ale wpis do systemu szczepień. Wystarczyło podać numer PESEL osoby, która miała zostać odnotowana w systemie. Minister Cieszyński jest już zaszczepiony przeciwko COVID-19, więc użył numeru bliskiej osoby, która z przyczyn zdrowotnych nie mogła poddać się szczepieniu. Jak dowiadujemy się z tekstu, przestępcy za podobne "usługi" oczekują zapłaty w wysokości 200-300 złotych.

Warszawa. Protest Strajku Kobiet w rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego ograniczającego prawo do aborcjiRocznica wyroku TK ws. aborcji. Protesty w kilkunastu miastach. [ZDJĘCIA]

Oszustem okazał się lekarz z woj. warmińsko-mazurskiego

- Certyfikat został wystawiony od razu po podaniu PESEL. Dzięki dostępowi do konta tego pacjenta przez portal pacjent.gov.pl mogłem od razu pobrać ten certyfikat - mówił minister w rozmowie z dziennikiem. - Oczywiście od razu zgłosiłem sprawę do prokuratury bo takie działania podważają wiarygodność systemu szczepień - podkreślił Janusz Cieszyński.

Ustalono, że za fałszywki odpowiedzialny jest lekarz z woj. warmińsko-mazurskiego. - Centrum e-Zdrowia zablokowało już jego konto. Poinformowana została także izba lekarska - dodał szef resortu cyfryzacji.

Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

W lipcu br. informowaliśmy o komunikacie rozesłanym przez Ministerstwo Zdrowia do punktów szczepień, z przestrogą przed wystawianiem fałszywych certyfikatów covidowych. Jak zaznaczył resort, proceder ten "stwarza ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa i może być kwalifikowany jako czyn karalny".

Policja w Niemczech (zdjęcie ilustracyjne)Niemcy. Coraz więcej sfałszowanych świadectw szczepień

"Kodeks karny stanowi, iż funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat" - przypomniano.

Adam NiedzielskiTrzecia dawka. "Celujemy, by od 2 listopada uruchomić system skierowań"

Więcej o: