Poznań. Lekarze walczą o życie niezaszczepionego 41-latka. Pod respiratory trafiają coraz młodsi

Koszt podłączenia każdego pacjenta do ratującego życie ECMO to kosz 50 tys. zł, a wyspecjalizowana opieka może kosztować łącznie nawet milion złotych. Pod ECMO często podłączani są pacjent z bardzo ciężkim przebiegiem COVID-19 (to tzw. płucoserce). Poznańska "Wyborcza" przytacza historię 41-letniego mężczyzny, który jest leczony w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. "Od 4 dni zespół anestezjologiczny prowadzi walkę o życie" - informuje personel. Mężczyzna - podobnie jak wiele osób, które są hospitalizowane podczas czwartej fali pandemii - jest niezaszczepiony.

W Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu trwa walka o życie pacjenta z koronawirusem. - Od czterech dni zespół anestezjologiczny prowadzi walkę o życie 41-letniego, niezaszczepionego pacjenta chorego na COVID 19. Został do nas przekazany ze Szpitala Tymczasowego, celem wdrożenia i prowadzenia terapii ECMO, czyli pozaustrojowego utlenowania krwi - napisał szpital w mediach społecznościowych.

Więcej o czwartej fali koronawirusa przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Terapia ECMO jest bardzo kosztowna. Jak podała poznańska "Wyborcza", samo podłączenie chorego do ECMO jest wycenione na 50 tys. zł. Terapia wymaga zaangażowania wysokospecjalistycznego zespołu lekarzy, pielęgniarek i perfuzjonistów (zajmujących się obsługą sztucznego płucoserca). "W sumie koszt miesięcznego leczenia - a szacuje się, że co najmniej tyle będzie trwała terapia 41-latka - może wynieść nawet milion złotych" - czytamy. 

Zobacz wideo Piotr Gąsowski trafił do szpitala po zakażeniu COVID-19

Walka o życie niezaszczepionego 41-latka. Takich przypadków jest coraz więcej

Lekarze zwrócili się przy okazji do osób, które mają wątpliwości dotyczące szczepionek przeciwko COVID-19.

Apelujemy! Zanim odradzicie szczepienie osobom młodszym, bo są poza grupą ryzyka, pamiętajcie, że przypadków takich jak ten pacjent jest coraz więcej

- czytamy w oświadczeniu.

Stacja TVN24 ustaliła, że w momencie przyjęcia do szpitala miąższ płucny pacjenta był zajęty w 90 proc.

Wiceminister zdrowia: W jednym ze szpitali średnia wieku pacjentów to 30 lat

To, że podobnych przypadków w całej Polsce jest więcej, potwierdzają słowa wiceministra zdrowia. - W jednym ze szpitali w Lublinie na oddziałach intensywnej terapii średnia wieku pacjentów to 30 lat. To są bardzo młodzi ludzie, zdrowi, aktywni fizycznie, niestety nie są zaszczepieni - stwierdził na antenie Polskiego Radia Waldemar Kraska. 

Odniósł się też do najnowszych danych dotyczących zgonów. - 370 osób przegrało walkę z COVID. Ta liczba jest dla mnie bardzo niepokojąca i zła, ponieważ to są osoby, które mogły żyć. Mogły uniknąć śmierci, jeżeli wcześniej by się zaszczepiły - stwierdził wiceminister zdrowia. 

Pacjent podłączony do ECMOPoznań. 41-latek walczy o życie. Lekarze z apelem: Zanim odradzicie szczepienie...

Wcześniej, w wypowiedzi dla Polskiego Radia, Waldemar Kraska stwierdził, że "młodzi ludzie ulegli fałszywej narracji, że na COVID-19 chorują tylko ludzie starsi". - Nowa mutacja, która w tej chwili jest w Polsce, atakuje bardzo często również osoby młode, które zgłaszają się zbyt późno, nie robią testów, a szybkość rozwijania się choroby sprawia, że prosto z SOR trafiają do oddziału intensywnej terapii - wyjaśnił wiceszef resortu zdrowia. 

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w czwartek, że ostatniej doby potwierdzono 24 882 zakażeń koronawirusem. 370 osób zmarło z powodu COVID-19. Ponadto obecnie na kwarantannie przebywa 503 419 osób.

Więcej o: