Fala zakażeń. Niezaszczepieni Emiratczycy nie wyjadą z kraju. W USA banki pozwalają na pracę zdalną

Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zarządziły w sobotę, że od 10 stycznia obywatele, którzy nie zaszczepią się przeciwko Covid-19, nie będą mogli wyjechać z kraju. Do zagranicznych podróży upoważniać będzie dopiero przyjęcie trzeciej dawki.

Wyjątkiem - jak wskazał emiracki dziennik "the National News" - będą osoby, które nie mogą się szczepić ze względów zdrowotnych oraz wyjeżdżające z kraju ze "względów humanitarnych". 

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Restrykcje w podróżowaniu to reakcja władz ZEA na coraz większe liczby dziennych zakażeń koronawirusem (2556 ostatniej doby), pomimo że ponad 92 proc. mieszkańców kraju jest w pełni zaszczepionych, do czego wykorzystano 22,6 mln dawek preparatów przeciwko Covid-19

Zobacz wideo Na jakim etapie IV fali zachorowań jesteśmy? Ekspert wyjaśnia

Zjednoczone Emiraty Arabskie. Niezaszczepieni urzędnicy nie będą wpuszczani do miejsc pracy

Rząd wezwał w sobotę pracowników urzędów federalnych do przyjmowania dodatkowych dawek szczepionki w styczniu, przypominając, że zgodnie z protokołami tzw. "green pass" niezaszczepieni urzędnicy nie będą wpuszczani od poniedziałku do miejsc pracy.

Następca tronu, szejk Muhammad ibn Zajid Al Nahajjan, nawoływał w środę obywateli do przestrzegania środków bezpieczeństwa, ale zaznaczył, że ostatnia fala koronawirusa była "najsłabsza i najmniej śmiertelna". "Chcę zarazem ostrzec i uspokoić. Ostrzegam, że liczba przypadków rośnie, ale uspakajam, że według ekspertów, wirus słabnie i - jeśli Bóg da - będziemy w stanie nad tym zapanować dzięki waszym i naszym wysiłkom (...)" - podkreślił. 

emerytura (zdjęcie ilustracyjne)ZUS - ponowne przeliczenie emerytury. Kto może złożyć wniosek?

USA. W obliczu wielu infekcji SARS-CoV-2 największe banki zezwalają na pracę zdalną w styczniu

Z kolei w USA JP Morgan, Citi, Bank of America i inne wielkie korporacje bankowe oferują swym pracownikom od początku 2022 r. możliwość pracy zdalnej. Firmy uchodzące za najbardziej zagorzałych zwolenników przychodzenia do biura, zareagowały w ten sposób na wzrost infekcji koronawirusem w Nowym Jorku - zauważył w sobotę Bloomberg.

Koncern Citigroup był jednym z pierwszych, który złagodził swoje stanowisko dotyczące przychodzenia do biura. "Prosimy, abyś pracował z domu przez pierwsze tygodnie nowego roku, jeśli jesteś w stanie to zrobić" - przekazano w rozesłanych do pracowników firmy wiadomościach.

W przypadku JP Morgan możliwość pracy zdalnej jest oferowana przez pierwsze dwa tygodnie stycznia. "Nie zmieniamy naszych długofalowych planów pracy w biurze. Jednak ze względu na większą liczbę wyjazdów i spotkań w okresie świątecznym pozwalamy - w zależności od uznania menadżera i o ile twoje stanowisko na to pozwala - na większą elastyczność w zakresie pracy zdalnej" - poinformowała zatrudnione osoby korporacja.

Bank of America z kolei zachęca pracowników do tygodniowej pracy z domu od 3 stycznia - zdradziła agencji Bloomberg osoba zatrudniona przez instytucję.

W ostatnich tygodniach Nowy Jork odnotowuje znaczne wzrosty dziennych infekcji koronawirusem - ostatniej doby było ich według "the New York Times" 45 384, budzi to obawy, jak rozwinie się sytuacja pandemiczna po świątecznych powrotach do biur i szkół. (PAP) skib/ tebe/

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl

Premier Mateusz Morawiecki prezentuje Polski ŁadPolski Ład wprowadził nowe ulgi podatkowe. Co można odliczyć od nowego roku?

Więcej o: