Elon Musk wraca na Ziemię. Tesla zanotowała właśnie największą stratę w historii

Miliarder i jego firma SpaceX dopiero co świętowali udany test ogromnej rakiety Falcon Heavy. Dzień później inna firma Muska, produkująca elektryczne auta Tesla, podała kwartalne wyniki. Zysków wciąż nie ma, są za to obietnice dla inwestorów.
Tesla roadster Elona Muska, wysłana w komos przez rakietę Falcon Heavy Tesla roadster Elona Muska, wysłana w komos przez rakietę Falcon Heavy AP / AP

Tesla z ogromną stratą

Prywatna elektryczna tesla roadster Elona Muska krąży gdzieś teraz w pasie asteroidów i będzie to robić przez miliony lat. Włączenie elektrycznego samochodu do testu rakiety Falcon Heavy to z pewnością genialne posunięcie PR-owe, bo co do tego, że chwilę potem Tesla znów poinformuje o stracie, nikt nie miał wątpliwości.

W czwartym kwartale Tesla miała 675,4 milionów dolarów straty netto, rok wcześniej była 121 mln dolarów na minusie. W przeliczeniu na akcję, tak, jak na to patrzą inwestorzy na Wall Street, strata wyniosła 3,04 dolara. To mimo wszystko wynik nieco lepszy, niż oczekiwali analitycy i eksperci. W całym roku strata wyniosła prawie 2 miliardy dolarów (dokładnie 1,96 mld) - to niemal trzy razy tyle, ile w 2016, kiedy było to 675 mln dolarów.

W obu ujęciach - kwartalnym i rocznym - Tesla zanotowała największą stratę w swojej historii. Sam ujemny wynik inwestorów nie dziwi, od czasu debiutu na giełdzie w 2010 roku Tesla nigdy nie zakończyła roku na plusie.

Przychody rosną. W ostatnim kwartale wyniosły prawie 3,3 mld dolarów, a w całym 2017 roku 11,8 mld dolarów. To jednak nie wystarcza, by firma zaczęła przynosić zyski. By to osiągnąć, musi sprzedawać jeszcze więcej.

Tesla Model 3 Tesla Model 3 mat. prasowe Tesli

Produkcja Modelu 3 kuleje

Tesla ma cały czas ten sam problem. Nie nadąża z produkcją, a więc i sprzedażą swoich samochodów, a konkretnie Modelu 3 - tego, w którym Elon Musk pokłada ogromne nadzieje. To najtańsza wersja elektrycznych aut Tesli, jej cena w USA zaczyna się od 35 tys. dolarów, czyli na poziomie samochodów z napędem spalinowym. Model 3 ma być elektrycznym samochodem dla mas. Za jego pomocą Musk chce rzucić wyzwanie takim gigantom amerykańskiego rynku jak Ford i General Motors. Zamówienia (wraz z zaliczkami) rosną, ale klienci muszą bardzo długo czekać na swoje auta.

Tesla zapewnia, że do końca pierwszego kwartału będzie produkować 2,5 tys. Modeli 3 tygodniowo, a do połowy roku podwoi tę ilość. Ten termin był już jednak przez firmę kilka razy przekładany. Docelowo z fabryki Tesli ma wyjeżdżać 10 tys. tych samochodów tygodniowo, czyli pół miliona rocznie. Opóźnienia w produkcji wynikają z kłopotów z dostawą baterii, wytwarzanych przez gigantyczną fabrykę (Tesla nazywa ją oficjalnie Gigafactory) w Nevadzie. Z tego powodu w czwartym kwartale Tesla wyprodukowała tylko 2,425 Modeli 3.

- Jeśli jesteśmy w stanie wysłać roadstera na pas asteroidów, to możemy prawdopodobnie rozwiązać problem z produkcją Modelu 3 - powiedział Elon Musk podczas telekonferencji z analitykami, tuż po tym, jak pokazał ostatnie zdjęcie przemierzającej przestrzeń kosmiczną tesli roadster.

Last pic of Starman in Roadster enroute to Mars orbit and then the Asteroid Belt

Post udostępniony przez Elon Musk (@elonmusk) Lut 7, 2018 o 2:00 PST

Ładowanie elektrycznego samochodu Tesli Ładowanie elektrycznego samochodu Tesli Fot. Chuck Burton / AP Photo

Tesla przepala gotówkę

To jednak jak na razie tylko obietnice, a wielu inwestorów zapewne pamięta, że Elonowi Muskowi zdarza się przestrzelać z zapewnieniami, a potem te obietnice łamać. Póki co, Tesla, by rozwijać kolejne pomysły swojego szefa (trwają prace nad przynajmniej dwoma nowymi modelami) i finansować bieżącą działalność, przepala ogromne ilości gotówki, choć już w nieco wolniejszym tempie. W ostatnich trzech miesiącach 2017 roku było to 276,8 mln dolarów wobec 1,42 mld dolarów kwartał wcześniej. 

Z kolei wydatki inwestycyjne tylko w czwartym kwartale wyniosły 787 mln dolarów, a w całym ubiegłym roku 3,4 mld dolarów. Według zapowiedzi, w tym roku ma być to jeszcze więcej. Analitycy Barclays sądzą, że możliwe, że sięgnie po blisko 4 mld dolarów gotówki.

Jeśli chodzi o inne modele, to Tesli idzie znacznie lepiej. Flagowy sedan Model S i sportowy Model X sprzedają się bardzo dobrze. W ostatnich trzech miesiącach 2017 roku ich dostawy pobiły rekord, rosnąc o 10 proc. (na całym świecie) wobec trzeciego kwartału, który także był rekordowy. Łącznie w ciągu całego roku było to nieco ponad 100 tys. aut. Elon Musk chce, by za dwa lata jego firma produkowała łącznie milion samochodów rocznie.

Tłumy oglądają lądowania dwóch modułów, które wyniosły rakietę Falcon Heavy SpaceX Tłumy oglądają lądowania dwóch modułów, które wyniosły rakietę Falcon Heavy SpaceX Malcolm Denemark / AP / AP

Inwestorzy wciąż kochają Elona Muska

Elon Musk jest mistrzem w podgrzewaniu atmosfery wokół swoich firm i zdobywaniu zaufania inwestorów. Tuż po publikacji kwartalnych wyników, notowania Tesli w handlu posesyjnym niemal się nie zmieniły. Od początku roku akcje spółki zyskały 10 procent. W całym ubiegłym roku wzrosły o 35 proc. To sprawiło, że mimo znacznie niższej skali działalności, giełdowa kapitalizacja Tesli sięgnęła blisko 58 mld dolarów. Jest ona drugą najbardziej wartościową spółką motoryzacyjną w USA. Wyprzedza ją tylko gigant  rynku General Motors, którego giełdowa wartość to ponad 60 mld dolarów.


źródło: investing.com

Czytaj też: Czerwona tesla Elona Muska jest już na orbicie. Tylko po co? To, co wyglądało jak żart, to tak naprawdę bardzo ważny test