Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar ostrzega przed "prawie powszechną lustracją majątkową"

Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny przestrzega przed projektem "Ustawy o jawności życia publicznego. Tym razem w liście zamieszczonym na stronach TVN24 pisze, że jej wejście w życie oznaczać może "wprowadzenie prawie powszechnej lustracji majątkowej".
Adam Bodnar Adam Bodnar Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Bunt lekarzy orzeczników w ZUS

Jak pisaliśmy pod koniec listopada ubiegłego roku, zgodnie z pomysłami rządu "Ustawa o jawności życia publicznego" ma szeroko rozciągnąć obowiązek składania oświadczeń majątkowych (na liście będą np. egzaminator na prawo jazdy, kierownik domu kultury czy strażnik gminny). Projekt budzi jednak duże kontrowersje. W listopadzie np. lekarze orzecznicy z ZUS zagrozili, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, odejdą z pracy. A to mogłoby skutkować paraliżem ZUS w dziedzinie przyznawania rent czy skierowań do sanatoriów.

Wtedy rząd się ugiął i postanowił nieco złagodzić wymagania wobec lekarzy. I chociaż nadal będą musieli składać oświadczenia majątkowe, to nie będą one jawne.

Minister koordynator służb w rządzie PiS Mariusz Kamiński i wiceminister Maciej Wąsik podczas prezentacji projektu  Ustawy o jawności życia publicznego. Warszawa, KPRM, 23 października 2017 Minister koordynator służb w rządzie PiS Mariusz Kamiński i wiceminister Maciej Wąsik podczas prezentacji projektu Ustawy o jawności życia publicznego. Warszawa, KPRM, 23 października 2017 Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Kolejne grupy zawodowe mają problem z ustawą

Problem z ustawą zgłaszają też m. in. organizacje pozarządowe, przedsiębiorcy czy notariusze. W przypadku tych ostatnich rząd zrezygnował z kontrowersyjnych zapisów dotyczących ujawniania majątków czy obowiązkowego składania oświadczeń majątkowych przez współmałżonków osób objętych obowiązkiem składania oświadczeń. Inni dalej apelują i rozmawiają.

Adam Bodnar Adam Bodnar Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Duże wątpliwości RPO

Duże wątpliwości odnośnie zapisów w projekcie nowego prawa ma rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, który na stronach internetowych Magazynu TVN24 opublikował tekst w tej sprawie.

Bodnar ostrzega w nim, że projekt nowej ustawy (miałaby wejść w życie od marca 2018 r.), który ma dotyczyć 151 kategorii zawodowych (a może dotknąć znacznie więcej niż szacowane przez rząd 830 tys. osób) jest "obszerny i miejscami bardzo nieprecyzyjny". Podaje też przykład zmian jakie zajść mogą po wejściu w życie przepisów projektu w obecnym (ale zmieniającym się cały czas) kształcie.

- "Przyjmijmy wariant optymistyczny: ani Ty, ani współmałżonek, ani rodzice i krewni nie zostaną objęci ustawą. Ale co ze znajomymi? Kolegami? Wyobraźmy sobie, że kolega się żeni. Myślisz o prezencie składkowym? Kopercie dla młodych? Nic z tych rzeczy. Najpierw na wszelki wypadek dowiedz się, co dokładnie kolega robi i sprawdź w ustawie, czy nie jest objęty obowiązkiem składania oświadczeń majątkowych (w obecnej wersji projektu - art. 46). Jeśli jest na przykład żołnierzem, strażakiem, urzędnikiem albo sędzią, będzie musiał pokazać, co ma. Podlegając takiemu obowiązkowi, musi wpisać do oświadczenia majątkowego m.in. każde "przysporzenie majątkowe" powyżej 1000 zł, które otrzyma. Na przykład w prezencie ślubnym. Nie poda? Przewidziano za to karę pozbawienia wolności do lat pięciu. Robisz więc tak: do prezentu dodajesz fakturę. Nawet jeśli prezent nie kosztował 1000 zł, to i tak warto to zrobić, bo niby jak potem przekonać śledczych, że zrzuciliście się na pralkę dla młodych w promocji za 999 zł?" - napisał RPO.

57 posiedzenie Sejmu VIII Kadencji. Warszawa, 26 stycznia 2018 57 posiedzenie Sejmu VIII Kadencji. Warszawa, 26 stycznia 2018 Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Wątpliwości odnośnie prywatności

Wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich budzi też sprawa ochrony prywatności osób składających oświadczenia majątkowe - niektóre mają być dostępne w internecie. W konsekwencji, jak zauważ Bodnar, fachowcy, eksperci czy specjaliści, "którzy pracują dla instytucji państwowych czy samorządowych zaczną odchodzić z pracy. Nie z obawy przed służbami. Z obawy przed utratą swojej prywatności czy bezpieczeństwa dzieci".

Więcej na temat projektu nowego praw można też przeczytać w opinii na stronach internetowych Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej o: